0m 56s

Leśna wigilia

Przyroda i ludzie. – Ciociu, jak to jest, że zwierzęta rozumieją, co do nich mówimy, a my ich nie rozumiemy? – spytał niedawno mój kilkuletni siostrzeniec.


Marta Woynarowska


|

17.12.2015 00:00Gość Sandomierski 51-52/2015

dodane 17.12.2015 00:00
0

Po chwili zastanowienia stwierdziłam, że Jasiek ma rację. Jeżeli jeszcze jako tako jesteśmy w stanie domyślić się, czego chcą nasze domowe Reksie i Filemony, to dzikich zwierząt zupełnie nie potrafimy zrozumieć.
– Może to i nawet lepiej dla nas, bo gdyby tak przemówiły w Wigilię ludzkim głosem, to dostałoby się nam za wszystkie grzechy popełnione wobec nich – żartuje Janusz Wepsięć, wiceprezes Ligi Ochrony Przyrody, a jednocześnie pracownik Regionalnego Centrum Promocji Obszaru Natura 2000 w Tarnobrzegu, prywatnie wielki miłośnik przyrody.


Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Subskrybuj i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5