• facebook
  • rss
  • Podróż sentymentalna

    dodane 14.04.2016 08:45

    Jednym z najcenniejszych eksponatów jest napisany po łacinie rękopis rodziny Rozwadowskich – założycieli Rozwadowa – z 1722 roku. Dotyczy on zapisu 7,2 tys. zł na rzecz kościoła pw. św. Michała w Charzewicach. Drewnianą świątynię strawił bowiem pożar.

    Rozwadów leży dokładnie w połowie drogi między Lwowem a Krakowem. Miasteczko w 1690 r. założył Gabriel Rozwadowski, a przywilej lokacyjny podpisał król Jan III Sobieski. W 1723 r. zadłużone dobra Rozwadowskich kupił książę Jerzy Ignacy Lubomirski, który sprowadził tu żydowskich osadników. Rozwadów szybko stał się ośrodkiem handlu i rzemiosła. Lubomirscy wznieśli kościół parafialny, klasztor kapucynów i ratusz. Podczas rozbiorów miasteczko przypadło Austro-Węgrom. W 1887 r. do Rozwadowa doprowadzono kolej. Powstał ważny węzeł kolejowy, a kolejarze stali się elitą wśród mieszkańców. I wojna światowa w znacznym stopniu zniszczyła miasteczko. W okresie międzywojennym Rozwadów znalazł się w granicach województwa lwowskiego. Po wojnie, w latach 70., został włączony do Stalowej Woli.


    Przystanki historii


    Losy Rozwadowa można prze-
śledzić na wystawie otwartej w Muzeum Regionalnym. Wystawa, umieszczona na poddaszu byłego pałacu Lubomirskich, podzielona jest na przystanki i przeprowadza widza przez historię Rozwadowa od założenia miasteczka do wybuchu II wojny światowej.
– Zwiedzanie rozpoczynamy od pradziejów regionu, które dokumentują ślady osadnictwa sprzed kilku tysięcy lat – ogromne cmentarzysko tarnobrzeskiej kultury łużyckiej odkryte we wsi Pysznica to jedno z największych odkryć archeologii XX w. na Dolnym Nadsaniu. Nie brakuje też ludowej kultury Lasowiaków, którzy zamieszkiwali nadsańskie wioski – mówi Monika Kuraś, archeolog z Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli.
Dzieje rodu Lubomirskich wzbogacone zostały m.in. zestawem porcelany z widocznym herbem tego rodu – Szreniawą. Ta wyjątkowa kolekcja pochodzi z francuskiej manufaktury w Sèvres i datowana jest na połowę XIX wieku. 


    Cenne eksponaty


    Na wystawie po raz pierwszy zaprezentowano również niezwykle cenną szpadę. Noszona była do munduru galowego przez wysokich urzędników kolejowych monarchii austro-węgierskiej, w tym w Galicji. – W części etnograficznej znajduje się makatka naścienna przywieziona z Prus około 1914 roku. Pochodzi ona z domu Tomasza Dziury z Pława. Po raz pierwszy zobaczymy także kasę sklepową firmy „Anker”, która w okresie międzywojennym używana była w restauracji prowadzonej przez Stanisława Gruszkę w Rozwadowie – dodaje Elżbieta Skromak, etnograf z MR w Stalowej Woli.
Rozwadowskie mieszczaństwo reprezentują zabytki pochodzące z domu burmistrza Rozwadowa Adolfa Stauffera i jego żony Józefy. Są to na przykład wyposażenie ich domu, tzw. Sztaferówki, która w Rozwadowie istnieje do dziś, oraz rzeczy osobiste.


    Czas wojny


    Ten okres obrazują archiwalne zdjęcia i artefakty wojenne oraz malarstwo urodzonego w Rozwadowie Alfonsa Karpińskiego. Ciekawy zestaw zabytków dotyczący I wojny światowej pochodzi też z masowej mogiły żołnierzy w Zdziarach. Archeolodzy wydobyli z niej elementy umundurowania, odznaczenia, monety i rzeczy osobiste: dewocjonalia, przybory do pisania. 
– Gdyby nie Rozwadów i jego kolejowy węzeł, to prawdopodobnie decyzja o lokacji Zakładów Południowych we wsi Pławo na terenie dzisiejszej Stalowej Woli nie zapadłaby – powiedział prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny. 


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół