• facebook
  • rss
  • Wtedy czas wolniej płynie

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 06/2016

    dodane 04.02.2016 00:00

    W czasie okupacji nazywano ją „Bożą przemytniczką”, potem przez dziesięciolecia pomagała wraz z Polonią potrzebującym w Ojczyźnie i na Ukrainie. Świętując 7 lutego jubileusz setnych urodzin, nie zamierza spocząć na laurach.

    Tak naprawdę to nie wiadomo, od czego zaczynać rozmowę z osobą, której koleje życia pozwoliłby na napisanie dobrej powieści przygodowej lub ciekawego scenariusza do filmu typu „Czas honoru”. Można czuć podziw, gdy mówi nie tylko o tym, co było, ale roztacza szerokie plany działania dobroczynnego i konkretnej pomocy Polakom na Wschodzie. – Tam są moje korzenie, tam pracował brat kapłan, dlatego mam wobec tych Polaków nadal niespłacony dług wdzięczności – podkreśla Maria Mirecka-Loryś z Racławic.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół