• facebook
  • rss
  • A najbardziej lubią śpiew

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 38/2014

    dodane 18.09.2014 00:00

    – Mówiłem ks. Tomkowi, żeby stał blisko sceny, bo z pewnością Zbyszek zostanie nagrodzony – mówi Tadeusz Matyka.

    Nie liczyłem na pierwsze miejsce. Może na trzecie, drugie – wyjawia Tadeusz Matyka, terapeuta zajęciowy w Środowiskowym Domu Samopomocy w Rudniku nad Sanem prowadzonym przez Caritas. – Nie dlatego, że nie doceniam talentu i twórczości Zbyszka Łokaja, ale z ostrożności. Wiersze naszego poety zgłosiliśmy do konkursu organizowanego przez Fundację „Mimo Wszystko” Anny Dymnej, ale przeszły bez echa.

    Tymczasem w Tarnobrzegu odniosły niezaprzeczalny sukces. Sukces tym większy, że liryki Zbigniewa Łokaja konkurowały z utworami tak wytrawnych poetów, wielokrotnie zresztą nagradzanych, jak Ewa Sowa i Marian Karaś. Zbigniew Łokaj został głównym laureatem w konkursie literackim towarzyszącym jubileuszowemu, bo już 10. Przeglądowi Twórczości Artystycznej Środowiskowych Domów Samopomocy Województwa Podkarpackiego, który odbył się 11 września w Tarnobrzeskim Domu Kultury. Jury w składzie: Elżbieta Miernik-Krukurka, Sylwester Łysiak, Aleksandra Południak pod przewodnictwem Janiny Szul miało w tym roku wyjątkowo trudne zadanie. Utwory zgłoszone do konkursu bowiem prezentowały bardzo wysoki poziom. Po wielu naradach drugie miejsce przyznano Ewie Sowie, trzecie zaś Marianowi Karasiowi (oboje reprezentowali ŚDS w Tarnobrzegu). Ponadto przyznanych zostało sześć wyróżnień, które trafiły do: Kazimierza Dziobika, Stanisławy Mielniczek, Danuty Soprych, Wandy Dmuchały, Marii Szaraniec oraz Heleny Gancarz. Tegoroczny przegląd był nie tylko okazją do świętowania jubileuszu, ale przede wszystkim do radości ze wspólnego spotkania i możliwości zaprezentowania swoich pasji i talentów. – Uwielbiam śpiewać, piosenki towarzyszą mi od dzieciństwa – mówi pani Barbara, wokalistka zespołu muzycznego działającego w ŚDS w Mielcu. – Przyjeżdżamy do Tarnobrzegu od 10 lat, czyli od pierwszej edycji przeglądu – wyjaśnia Przemysław Pawłowski, terapeuta w mieleckim ośrodku. – Początkowo na nasz repertuar składały się poezja śpiewana, recytacja, ale z czasem postawiliśmy na muzykę i śpiew. Utworzyliśmy zespół muzyczny i rozpoczęliśmy występy na różnych uroczystościach, imprezach w naszym mieście i poza nim. Zespół mieleckich muzyków ma na swoim koncie szereg nagród i wyróżnień, m.in. złotą i srebrną statuetkę z pierwszych przeglądów tarnobrzeskich. Ale nie laury są najważniejsze. – Wydarzenia takie jak tarnobrzeski przegląd są dla naszych uczestników, jak i wszystkich pozostałych domów, okazją do wielkiej radości, dobrej zabawy i przede wszystkim integracji z koleżankami, kolegami z innych ŚDS-ów – podkreśla Krzysztof Kowieski, kierownik ŚDS w Mielcu. Z piosenkami przyjechali również uczestnicy ŚDS w Rudniku nad Sanem prowadzonego przez Caritas Diecezji Sandomierskiej. – Przygotowaliśmy piosenkę ludową – mówi ks. Tomasz Szostek, kierownik placówki. – Nasi podopieczni zresztą chyba najbardziej ze wszystkich zajęć lubią śpiew i muzykę. Pozwalają im one wyrazić uczucia, dać upust radości i wszelkim pozytywnym emocjom. Tegoroczny przegląd miał mieć wyjątkową formę, ale niestety aura pokrzyżowała nieco szyki. Niemniej z wielu niespodzianek przygotowanych dla wszystkich gości organizatorzy nie zrezygnowali. – Wspólnie z Jacht Klubem Kotwicą, tegorocznym współorganizatorem wydarzenia, planowaliśmy, by przegląd odbył się nad Jeziorem Tarnobrzeskim przy stanicy wodniackiej – wyjawia Beata Wasiuta, dyrektor tarnobrzeskiego ŚDS, gospodarza imprezy. – Ponieważ pogoda spłata nam figla, dlatego po raz kolejny spotykamy się w gościnnych progach Tarnobrzeskiego Domu Kultury. Osobiście mam przyjemność organizować przegląd po raz trzeci, kontynuując dzieło rozpoczęte i prowadzone przez kilka lat przez Juranda Lubasa, potem Elżbietę Miernik-Krukurkę, kolejnych dyrektorów ŚDS. Można zaobserwować jego stały rozwój, reprezentowanych jest coraz więcej placówek. Z początkowych 20 liczba ta wzrosła do ponad 40. Również programy artystyczne mają coraz wyższy poziom. Główną ideą przeglądu od jego narodzin była i jest promocja sztuki osób niepełnosprawnych w wielu jej wymiarach. Prezentowane są bowiem różne jej dziedziny: taniec, śpiew, muzyka, poezja, plastyka. Dodatkowo zaś organizatorzy i uczestnicy starają się zmieniać stereotypowy wizerunek osób niepełnosprawnych. Pomysł na zorganizowanie przeglądu zrodził się ponad 10 lat temu. – Odbywały się już wówczas spartakiady, więc pomyśleliśmy, że idąc tym tropem, warto przygotować imprezę prezentującą sztukę, kulturę – wspomina narodziny przeglądu Jurand Lubas, pierwszy dyrektor tarnobrzeskiego ŚDS. – I w ten sposób zrodziła się impreza, która, jak widać po tłumie gości i setkach osób występujących na scenie, ma się bardzo dobrze – cieszy się Jurand Lubas. Przeglądowi tradycyjnie towarzyszyła wystawa prac plastycznych poszczególnych domów. – Nawiązując do niedawnej uroczystości Matki Bożej Siewnej, przygotowaliśmy drzewka wykonane ze zbóż, kwiatów i ziół. A że reprezentujemy zagłębie wikliniarskie, to naturalnie nie mogło zabraknąć przedmiotów z wikliny, takich jak np. tradycyjne kosze i koszyki – wyjaśnia ks. Tomasz Szostek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół