• facebook
  • rss
  • Wilk syty i owca cała

    Andrzej Capiga

    dodane 09.12.2012 08:48

    Pogląd że supermarkety niszczą lokalną gospodarkę pojawią się za każdym razem, gdy w danej miejscowości ma powstać nowy sklep wielkiej handlowej sieci.

    Tak też było przed otwarciem w Nisku, na początku grudnia, sklepu sieci „Intermarche”. Nisko, zwane już przez mieszkańców drugimi Jankami, faktycznie jest w łaskach u handlowych gigantów, mimo iż stopa bezrobocia jest tutaj jedną z najwyższych na Podkarpaciu. Czy budowa kolejnych supermarketów źle wpływa na lokalną gospodarkę? Wydaje mi się, że nie. Przede wszystkim gmina zyskuje spore pieniądze z podatku od nieruchomości. Przy wysokim poziomie bezrobocia nowe miejsca pracy, to jak manna z nieba. W supermarketach swoje produkty sprzedają także lokalni wytwórcy. A ponadto zmienia się na korzyść wygląd miejscowości, ponieważ duże sieci dbają o atrakcyjne zagospodarowanie terenu. Mniejszy biznes też prosperuje, gdyż codzienne zakupy klienci raczej nie robią w supermarketach; z reguły czynią to w  rodzinnych sklepach, jak najbliżej miejsca zamieszkania.

     


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół