Olek Orkiestra z Janowa Lubelskiego podtrzymuje sięgającą 128 lat tradycję grania porannych majówek przy maryjnym sanktuarium. Koncertu pieśni maryjnych można posłuchać przez cały maj.
Tradycję zapoczątkowaną w 1898 roku przez miejscowego organistę Józefa Janisza dziś kultywują współcześni janowscy muzycy skupieni w "Olek Orkiestrze" pod batutą Aleksandra Krzosa. Punktualnie o godz. 6 na placu maryjnym przy janowskim sanktuarium zbiera się grupa mieszkańców, aby słuchać porannej majówki granej przez muzyków z Olek Orkiestry.
Janowscy muzycy, pod kierunkiem Aleksandra Krzosa, grają pieśni ku czci Matki Bożej, kultywując w ten sposób piękną tradycję. Początkowo muzykanci grali majówkę z balkonu na fasadzie świątyni, jednak od kilku lat liczba muzyków zwiększyła się i majowe granie odbywa się z ołtarza polowego przy sanktuarium. Wynika to z ze względów praktycznych, gdyż wyjście na wysoki balkon nie jest sprawą łatwą, szczególnie gdy jeszcze trzeba wnieść dość poważnych rozmiarów instrument.
– Piękna maryjna muzyka od lat budzi mieszkańców Janowa Lubelskiego. Bardzo wiele osób codziennie przychodzi słuchać pieśni maryjnych, co chyba jeszcze bardziej motywuje muzyków. Jednak myślę, że każdy z nich "majowe granie" traktuje jako swego rodzaju modlitwę ku czci Matce Bożej. Jestem im bardzo wdzięczny za kultywowanie pięknej tradycji – podkreślał ks. Tomasz Lis, proboszcz sanktuarium.
Bogaty repertuar orkiestry pozwala każdego dnia zagrać po kilka utworów maryjnych, bo poranny koncert trwa 30 minut. Pieśnią kończącą wykonanie jest najczęściej utwór "Janowska Maryja". Pośród pieśni muzycy grają także meksykańską melodią ku czci Matki Bożej z Guadalupe.