"Święty Józefie - podporo rodzin" - pod takim hasłem odbyła się VI Piesza Pielgrzymka Mężczyzn z Janowa Lubelskiego do Kocudzy. Pielgrzymowało ponad 180 mężczyzn.
Pielgrzymka, która miała miejsce 1 maja, rozpoczęła się o świcie, bo już o godz. 5 mieszkańców Janowa obudził męski śpiew pieśni "Kiedy ranne wstają zorze". Na trasę, która liczyła
Na pierwszym etapie pielgrzymki mężczyźni rozważali stacje Drogi Światła, które oparte są na tekstach Pisma Świętego mówiących o momentach spotkania Jezusa zmartwychwstałego z uczniami. W drugiej części pątniczego szlaku odmawiany był Różaniec oraz śpiewano pieśni wielkanocne i maryjne. Pośród pielgrzymów były także grupy Wojowników Maryi i Rycerzy Kolumba. Nad bezpieczeństwem czuwała grupa porządkowa, kierowania ruchem oraz łączności i ratownik medyczny. W Krzemieniu i Dzwoli pielgrzymów ugościły panie z Koła Gospodyń Wiejskich, serwując domowy żurek i ciasto.
Podsumowaniem pielgrzymowania była Msza św. odpustowa w kościele w Kocudzy, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Parafialny odpust był świętowaniem także 40-lecia parafii w Kocudzy.
- Był to wspaniały czas męskiego spotkania i prawdziwego braterstwa w modlitwie. Myślę, że dziś szczególnie potrzeba duszpasterstwa mężczyzn, bo wielu z nich czuje potrzebę zaangażowania w konkretne duchowe inicjatywy - powiedział ks. Tomasz Lis.
W pielgrzymce wzięli udział mężczyźni z Janowa Lubelskiego i parafii dekanatu janowskiego oraz wielu mężczyzn przybyłych z okolicznych miejscowości.
- Każdego roku coraz więcej panów podejmuje wspólny wysiłek i dołącza do modlitwy, jaką podejmujemy w pielgrzymce do św. Józefa do Kocudzy. W tym roku naszą główną intencją były rodziny - dodał ks. Tomasz Lis.