Słoneczna pogoda sprawiła, iż Plac Wolności w Nisku wypełnił się straganami, gdzie osoby prywatne, koła gospodyń oraz uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej oferowali świąteczne ozdoby oraz smakołyki.
Była to doskonała okazja, by poczuć magiczną atmosferę nadchodzących Świąt Wielkanocnych. - Na kiermaszowych stoiskach nie zabrakło wyrobów rękodzielniczych, które stanowią nie tylko wyjątkową ozdobę, ale także pamiątkę tradycji wielkanocnych. Wśród wystawionych produktów pojawiły się między innymi ręcznie malowane pisanki, palmy, koronkowe dekoracje, drewniane ozdoby, a także wyjątkowe ozdoby do koszyków wielkanocnych. Była to także szansa dla lokalnych artystów i rzemieślników, aby zaprezentować swoje prace, a odwiedzający kiermasz mieli możliwość zakupu unikalnych, jedynych w swoim rodzaju przedmiotów - powiedziała Monika Jagiełło z NCK „Sokół” w Nisku.
Za niedużą palmę trzeba było zapłacić minimum 20 złotych, za pisankę w drewnie - 8 złotych, ale już zajączek pełen jajeczek kosztował aż 50 złotych.
Podczas kiermaszu swoje stoiska miały Koła Gospodyń Wiejskich, które oferowały wyroby kulinarne. Porcja wielkanocnego barszczu to był wydatek rzędu 10 złotych, a pierogi sprzedawano po 1,5 zł za sztukę. W ofercie były też ciasta.
Na pomysł organizacji kiermaszu wpadły władze samorządowe Niska w 2007 r. Impreza się przyjęła.