Nowy numer 4/2023 Archiwum

Od Francuzów dla Maniewicz

Przebywająca w Tarnobrzegu delegacja z francuskiego miasta Pont-à-Mousson przekazała pieniądze na pomoc dla parafii na Wołyniu.

Symboliczny czek ks. Jarosławowi Rudemu, proboszczowi parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Maniewiczach w Ukrainie, wręczyli Jean-François Moutet, zastępca mera Pont-à-Mousson i prezes Stowarzyszenia Solidarności Narodowej i Międzynarodowej, oraz prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek.

Francuska delegacja przebywała w Tarnobrzegu, by zaktywizować i zacieśnić współpracę pomiędzy samorządami dwóch zaprzyjaźnionych miast. Ponadto, podobnie jak w marcu, przedstawiciele Pont-à-Mousson postanowili wesprzeć obywateli Ukrainy i zgodnie z sugestią prezydenta Tarnobrzega teraz pomoc skierowali do parafian w Maniewiczach. – Niosąc pomoc obywatelom Ukrainy, nie mówiliśmy głośno o tym, że tam są także nasi rodacy, którzy po zmianie granic zostali za Bugiem, bo nie mieli możliwości, by przenieść się do Polski. Teraz jest czas, byśmy pomogli naszym rodakom, borykającym się z ogromnymi problemami. Maniewicze w roku 2019 i kolejnych latach otrzymały pomoc, która mam nadzieję będzie kontynuowana – zauważył prezydent Bożek.

W imieniu delegacji francuskiej za wznowienie przyjacielskich kontaktów i planowanie wymiany młodzieży w ramach programu Erasmus+ dziękował J. Moutet. Podkreślił też wagę przyjaźni łączącej Francję, Polskę i Ukrainę, zacieśnionej zwłaszcza w obliczu toczącej się wojny. – Kiedy Henry Lemoine, mer Pont-à-Mousson i jednocześnie przewodniczący wspólnoty gmin Bassin de Pont- -à-Mousson, zwrócił się do mnie w sprawie wsparcia dla Ukrainy, nasze stowarzyszenie od razu przystąpiło do działania. Dzięki współpracy z miastem mogliśmy w marcu przyjechać z konkretną pomocą. Dzisiaj pragniemy przekazać kolejną sumę, tym razem dla Maniewicz, wierząc, że pieniądze trafiają w dobre ręce. Solidarność europejska może wspomagać także obywateli ukraińskich i Polaków mieszkających w Ukrainie. Niechaj ten czek będzie symbolem naszej obecności w Ukrainie – podkreślił Jean-François Moutet.

Za pomoc francuskim przyjaciołom podziękował ks. Jarosław Rudy. – Solidarność poparta szczerą życzliwością i przyjaźnią czyni świat lepszym. Dziękuję za tę przyjaźń, serdeczność i pomoc władzom oraz mieszkańcom Tarnobrzega i Pont-à-Mousson. Dziękuję całej Polsce za wszystko, co robi dla Ukrainy. Wraz ze wspierającymi nas przyjaciółmi z Polski i Francji staramy się pomóc naszym obywatelom, którzy musieli opuścić swe domy i szukać schronienia w zachodniej Ukrainie, m.in. w Maniewiczach. Wobec rosnących potrzeb, spowodowanych kolejnymi atakami Rosji, każde wsparcie jest bezcenne. Dziękuję za otwarte serca, za pomoc i przyjaźń, dające nam nadzieję – mówił.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy