Nowy numer 47/2022 Archiwum

Koralowe gody

Od 24 do 25 września michalicka parafia pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli przeżywała 35. rocznicę poświęcenia kościoła.

Pierwszy dzień obchodów jubileuszu wypełniło spotkanie proboszcza ks. Mieczysława Kucela z działającymi w parafii wspólnotami, spektakl teatru parafialnego „Czwarta Scena” i dziękczynna adoracja Najświętszego Sakramentu.

Wydarzenia drugiego dnia rozpoczął koncert chóru parafialnego „Soli Deo”, po którym odbyła się uroczysta celebracja Eucharystii. Przewodniczył jej stalowowolski dziekan ks. Krzysztof Kida w asyście kapłanów rodaków, a także obecnych i byłych duszpasterzy. Jubileuszowe kazanie wygłosił asystent generalny michalitów ks. Krzysztof Poświata. Po południu odbył się pełen smakowitych niespodzianek i atrakcji parafialny piknik z udziałem rodzin i dzieci. Laureaci jubileuszowego konkursu odebrali nagrody, a parafialne obchody zakończył wieczór poezji. Zaprezentowano tomik poetycki „Gdy Anioł przychodzi” – inspirowany postaciami aniołów z witraży kościoła. Ksiądz Mieczysław Kucel z dumą podkreśla, że kościół Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli był marzeniem bp. Ignacego Tokarczuka, który w 1976 r. powiedział do ówczesnego generała zakonu ks. Aleksandra Ogrodnika: „Marzę o tym, żeby w Stalowej Woli powstała nowa parafia. Przyjdźcie wy”. „Przyszliśmy, jesteśmy i będziemy. Przeżywamy jubileusz konsekracji naszej świątyni na wyłączną służbę Bogu i bliźnim dla ich uświęcenia. Piękny jubileusz, pełen wdzięczności, radości i nadziei na przyszłość. Zapewne wielu parafian pamięta, że w miejscu kościoła był las i droga robotników powracających z huty do domów. Wielu pamięta pierwsze prace budowlane, wznoszące się mury, żelbetonową więźbę dachową i kolejne etapy prac konstrukcyjnych i budowlanych. Jednocześnie wokół budowanego kościoła i zbudowanej wcześniej prowizorycznej kaplicy gromadzili się parafianie. W tych latach, aby przyjść do budującego się kościoła, trzeba było pokonać wiele trudności. W owym czasie trzeba było wykazać się także odwagą cywilną, aby korzystać z sakramentów i być »widzianym« na Mszy św. Minęło 35 lat od konsekracji kościoła, zmieniały się czasy, systemy polityczne, nie zmienił się tylko człowiek. Wydaje się, że nadal trzeba mieć odwagę, aby pozostać wiernym Bogu i Jego przykazaniom. Trzeba mieć odwagę i roztropność męża Bożego, aby pośród tego, co dzieje się dzisiaj, korzystać z 35-letniego doświadczenia starszych parafian, którzy wytrwali przy Bogu w Kościele powszechnym i w Kościele lokalnym – w naszym parafialnym” – napisał do swoich parafian proboszcz parafii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy