Nowy numer 39/2022 Archiwum

Praca tarnobrzeżanki najlepsza

Uczennica Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Tarnobrzegu została laureatką międzynarodowego konkursu plastycznego.

Julia Kasprzykowska zwyciężyła w międzynarodowym konkursie poświęconym postaci św. Ignacego Loyoli.

– W internecie pojawiła się informacja o konkursie organizowanym przez Szkołę Podstawową im. Bolesława Krzywoustego w Wolinie, zatytułowanym „Święty Ignacy Loyola oczami dzieci i młodzieży”. Jego celem było przypomnienie i uczczenie Roku Ignacjańskiego, obchodzonego z racji 500-lecia nawrócenia założyciela Towarzystwa Jezusowego. Uznałem, że to ciekawa forma popularyzacji dokonań św. Ignacego, ponadto lubię zachęcać uczniów do udziału w takich inicjatywach, gdyż są doskonałą okazją do zdobywania nowych doświadczeń, mierzenia się z innymi. Na udział zdecydowało się pięć osób. I jak przed dwoma dniami się okazało, jedna z nich – Julia Kasprzykowska – odniosła niekwestionowany sukces, zdobywając w swojej kategorii wiekowej główną nagrodę – mówi Piotr Kopeć, nauczyciel religii w LO im. M. Kopernika. W konkursie wzięły udział 384 osoby reprezentujące 18 krajów. Zadaniem uczestników było wykonanie pracy plastycznej przy zastosowaniu dowolnej techniki, mającą odwoływać się do postaci, działalności, nauczania św. Ignacego. – Zdecydowałam się na akwarelę uzupełnioną farbami akrylowymi. Ukazałam Ignacego Loyolę w momencie modlitwy, rozmowy z Bogiem. Zależało mi bowiem na oddaniu mistycznego doświadczenia kontaktu z samym Panem Bogiem, stąd nieco ekspresyjne, niedopowiedziane tło i ekstaza rysująca się na twarzy świętego, dziękującego za dar nawrócenia – opowiada o swej pracy Julia Kasprzykowska, uczennica II klasy. Dlaczego zdecydowała się wziąć udział w konkursie? – Chciałam spróbować swoich sił, zmierzyć się z innymi, kierowała mną również w jakiejś mierze ciekawość, ale absolutnie nie liczyłam na pierwsze miejsce, w ogóle na żadne – wyjaśnia z uśmiechem. – Dlatego byłam ogromnie zaskoczona werdyktem komisji konkursowej, zwłaszcza po tym, jak zobaczyłam prace innych uczestników. Widocznie jednak coś w moim obrazku musiało być. Jestem z siebie dumna, że udało mi się to osiągnąć. Komisja zwróciła uwagę nie tylko na walory czysto plastyczne, ale także na płynące z pracy Julii przesłanie. Obok postaci rozmodlonego Loyoli młoda artystka umieściła wymowne cytaty z jego pism w językach: polskim, ukraińskim oraz łacińskim. – Polski jest oczywisty, to mój język ojczysty, ukraiński z uwagi na obecną sytuację w Ukrainie i młodzieńcze zamiłowanie św. Ignacego do wojennego rzemiosła, zaś łacina – dlatego, że święty biegle się nią posługiwał w mowie i piśmie – mówi uczennica. – Nie chciałam korzystać z tłumacza, dlatego szukałam w internecie tych zdań zapisanych właśnie po ukraińsku i łacinie – dodaje. Jak podkreśla, chciała wyrazić swoją solidarność z Ukrainą walczącą z rosyjskim najeźdźcą. – Zdecydowaliśmy się na zdanie: „Ten, kto popełni błąd, niech nie upada na duchu, bo i błędy pomagają dla zdrowia duszy”, gdyż płynie z niego sporo optymizmu. Również sentencja po łacinie ma nieść otuchę i wiarę: „Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie” – przytacza wybrane cytaty. Julii nie trzeba było namawiać na uczestnictwo w konkursie, gdyż – jak wyznała – malowanie i rysowanie jest jej wielką pasją. Jest samorodnym talentem, nie uczęszcza na dodatkowe lekcje rysunku pod okiem profesjonalnych artystów malarzy. – Staram się podglądać techniki mistrzów, czerpiąc z nich to, co mi odpowiada. Stąd może takie trochę niekonwencjonalne połączenie akwareli z akrylem – stwierdza zwyciężczyni konkursu. Patronat nad wydarzeniem objęli m.in. minister edukacji i nauki oraz ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Zakonie Maltańskim, a patronat medialny sprawował „Mały Gość Niedzielny”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy