Nowy numer 33/2022 Archiwum

Stalowa Wola. Romantycznie w klasztorze

Druga, sierpniowa część XXXII Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego w Stalowej Woli-Rozwadowie poświęcona będzie polskim romantykom: Mickiewiczowi, Słowackiemu, Norwidowi czy Chopinowi.

200 lat temu, w 1822 r. w Wilnie ukazały się "Ballady i romanse" Adama Mickiewicza.

 - Dzieło to wyznaczyło początek epoki romantyzmu w Polsce. W związku z tym Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił rok 2022 Rokiem Romantyzmu Polskiego - wyjaśnił Robert Grudzień, dyrektor festiwalu.

2 sierpnia w rozwadowskim klasztorze wystąpiły Olga Bończyk - aktorka, oraz Sylwia Orzechowska (fortepian) z szopenowskim recitalem.  

Stalowa Wola. Romantycznie w klasztorze

- Nikogo nie trzeba namawiać do czytania naszych wieszczów czy słuchania romantycznej muzyki. Od dziecka kocham Chopina, Rachmaninowa czy Czajkowskiego. Dla mnie epoka romantyzmu była zawsze bardzo urzekająca. Teksty, które dziś czytam - Mickiewicza, Słowackiego i Norwida - są chwilami trudne, bo dotykają naszych narodowych przywar. Ale warto je przypominać, ponieważ mamy w tym względzie dużo do zrobienia - powiedziała O. Bończyk.

Aktorka przeczytała na przykład "Koncert Jankiela", inwokację z "Pana Tadeusza" czy "Fortepian Chopina".

Stalowa Wola. Romantycznie w klasztorze

Pianistka Sylwia Orzechowska zagrała zaś utwory Fryderyka Chopina.

- Wybrałam bardzo śpiewne utwory, czarujące swoim klimatem i bardzo dobrze wpisujące się w dzisiejszą tematykę. Zagram więc trzy nokturny z różnych okresów twórczości Chopina, "Preludium deszczowe", które kompozytor stworzył na Majorce, oraz na zakończenie "Fantazję Impromtu cis-moll" - dodała pianistka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama