Nowy numer 39/2022 Archiwum

Światło i nadzieja

Czwarty koncert w Stalowej Woli-Rozwadowie był szczególnie poświęcony Ukrainie.

Znana polska mezzosopranistka Alicja Węgorzewska zaprosiła do wspólnego występu młodą ukraińską sopranistkę Halinę Risnę oraz skrzypaczkę z Krymu Annę Prosikową.

Artystkom na pianinie akompaniował Robert Grudzień. Halina Risna pochodzi z Tarnopola. Tam mieszka również jej rodzina. W Polsce artystka przebywa od trzech lat. Właśnie została magistrem sztuki muzycznej, ukończywszy szkołę w Lublinie. – Dzisiaj śpiewam popularne ukraińskie utwory. Zna je od dziecka każdy Ukrainiec, bo są one w programie szkoły podstawowej. Kiedy je wykonuję, od razu czuję się jak w domu. Ukraina jest we mnie. Odczuwam wówczas bliski kontakt ze swoim narodem. Śpiewając te utwory w Polsce po ukraińsku, chcę przekazać wdzięczność wszystkim Polakom za to, że nas wspomagacie, wyciągając pomocną dłoń – powiedziała sopranistka z Tarnopola. Alicja Węgorzewska jest natomiast stałym gościem na festiwalach w rozwadowskim klasztorze braci mniejszych kapucynów. – Chociaż od chwili wybuchu wojny przyjęliśmy kilka milionów uchodźców z tego kraju, to nadal ważne jest także artystyczne przesłanie dla świata, by nie zapominał o wojnie. Są bowiem w Europie kraje, w których zapał do niesienia pomocy powoli wygasa. Cieszę się, że tak nie dzieje się w Polsce. Swoim występem będziemy Ukrainie dawać światło i nadzieję – dodała śpiewaczka. Koncert w klasztorze odbył się w ramach projektu „Podaj rękę Ukrainie”, którego autorem jest Robert Grudzień. – Do sprzeciwu wobec najazdu Rosji na Ukrainę przyłączyli się także polscy twórcy. W całym kraju organizowane są charytatywne koncerty poparcia dla Ukraińców. Polska kultura również upomina się o walczącą Ukrainę. Nasze doświadczenie w walce o wolność i niepodległość przekazujemy potrzebującym Ukraińcom, naszym braciom w wierze i sąsiadom. Każda pomoc jest ważna. A najważniejsza – ludzka wrażliwość – podkreślił R. Grudzień.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy