Nowy numer 39/2022 Archiwum

W świecie Don Kichota

Drewniane rzeźby oraz ilustracje do ponadczasowego dzieła Cervantesa autorstwa Józefa Wilkonia można oglądać do 28 sierpnia.

Otwarta została już druga wystawa prac Józefa Wilkonia, poprzednia z 2019 roku zbiegła się nieprzypadkowo z prezentacją rękopisu „Pana Tadeusza”, przedstawiała bowiem ilustracje do epopei Adama Mickiewicza.

Tym razem Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega zaprasza do świata Smętnego Rycerza z La Manchy, widzianego oczami mistrza ilustratorstwa. – Dlaczego „Don Kichot”? Jest to bowiem jedno z fundamentalnych dzieł literatury światowej, które po kilkuset latach nie straciło na znaczeniu, nadal budzi zainteresowanie zarówno czytelników, jak i ilustratorów. Fenomenem donkiszoterii i czasów, w których Cervantes pisał swe dzieło, jest akcentowanie obecności szaleństwa w marzeniach. Jeżeli kojarzymy Don Kichota jedynie jako szaleńca walczącego z wiatrakami czy baranami, to odbiór jego postaci i powieści jest bardzo powierzchowny, nie o to bowiem chodzi. Jego szaleństwo polegało na wierze w możliwość realizowania rzeczy nadzwyczajnych. Najwspanialsze osiągnięcia cywilizacji ludzkiej każdej dziedziny należą do ludzi mających odrobinę szaleństwa i wiary, że swe marzenia uda się urzeczywistnić – stwierdził Józef Wilkoń, obecny na wernisażu swoich prac. Na ekspozycji, obok drewniano-metalowych rzeźb przedstawiających Don Kichota na jego smętnym rumaku Rosynancie i giermka Sancho Pansę na osiołku, można zobaczyć ilustracje do dwutomowego wydania powieści Miguela de Cervantesa, które ukazało się w 2016 roku nakładem Fundacji Chem Poland na rzecz Kultury oraz przy wsparciu firmy Budimex SA. Była to forma uczczenia hiszpańskiego pisarza z okazji 400. rocznicy jego śmierci. Dzieło zostało docenione w Hiszpanii, w 2019 r. król Filip VI przyznał Józefowi Wilkoniowi Krzyż Komandorski Orderu Izabeli Katolickiej za wkład w rozkwit kultury tego kraju. Publikacja, mająca właściwie formę albumową, zawiera aż 100 obrazów Wilkonia. W Tarnobrzegu zostało zaprezentowanych 30 wybranych przez autora. Prace, podobnie jak w przypadku innych ilustracji artysty, powstały w różnych technikach, które autor łączył, jest zatem gwasz, tusz, pastel na papierze oraz na papierze fotograficznym. Świat ukazany na obrazach jest na wskroś „wilkoniowaty”, czyli łączący realizm z baśniowością, współczesność z wielkim malarstwem europejskim, bogactwo barw z monochromatyzmem, rozległy pejzaż z bliską perspektywą. Obok portretowych przedstawień nie zabrakło słynnych już „wilkoników”, jak nazywa ich twórca maleńkie postaci bohaterów ukazanych na tle dostojnej przyrody lub dalekiego krajobrazu. Osoby, które zwiedziły wystawę ilustracji do „Pana Tadeusza” lub znają jego wydanie z pracami Józefa Wilkonia, od razu dostrzegą ten charakterystyczny rys. – Bardzo się cieszymy, że mistrz zechciał po raz drugi zaprezentować swoją twórczość w naszym muzeum. Nie trzeba go było namawiać do przyjazdu do Dzikowa, co pokazuje po pierwsze klasę Józefa Wilkonia, po drugie zaś rangę Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega. Przed dwoma laty prezentował swoje prace na Wawelu. Zatem możliwość goszczenia tej klasy artysty jest dla nas zaszczytem – stwierdził Tadeusz Zych, dyrektor MHMT. – Józef Wilkoń zyskał sławę nie tylko w Polsce, ale także w całym świecie, a w sposób szczególny jest ceniony w Japonii. Jest jednym z najwybitniejszych polskich ilustratorów, ale nie można jego twórczości sprowadzać tylko do tej dziedziny, gdyż uprawia różne gatunki plastyczne, czego przykładem są chociażby rzeźby prezentowane na wystawie w naszym muzeum. Przygoda Józefa Wilkonia (urodzonego w 1930 r. w Bogucicach koło Wieliczki) z dziełem Cervantesa zaczęła się wiele lat temu, tuż po studiach, kiedy powstał obraz przedstawiający Don Kichota i towarzyszącego mu jego wiernego giermka Sancho Pansy. W jakiś czas później z propozycją zilustrowania powieści zwróciło się do polskiego artysty francuskie wydawnictwo Flammarion, jednak do finalizacji umowy nie doszło z powodu śmierci wydawcy. Również nad kolejnymi obrazami Józefa Wilkonia, opowiadającymi o przygodach Smętnego Rycerza, zawisło jakieś fatum. Niektóre były kradzione z galerii, inne nie powracały z zagranicy. Dopiero wykonane w latach 2015–2016 doczekały się szczęśliwego finału i ukazały się we wspomnianym dwutomowym wydawnictwie. Premierowy pokaz cyklu zorganizowany przez Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” odbył się w 2016 roku w lubelskim Domu Słów – Izbie Drukarstwa. Wystawę pt. „Don Kichot Wilkonia” można oglądać w Muzeum Historycznym Miasta Tarnobrzega – Zamku Tarnowskich w Dzikowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy