Nowy numer 33/2022 Archiwum

Od peregrynacji do jubileuszu

Parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Nowym Narcie będzie 27 czerwca przeżywać 100. rocznicę powstania. Uroczystą Mszę św. z tej okazji odprawi ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz.

Pierwsza wzmianka o Nowym Narcie pojawia się w połowie XIX wieku w „Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”. Lakoniczna informacja mówi, że wieś leżała w dolinie, na terenie piaszczystej puszczy sandomierskiej pokrytej borami.

Posiadała dwór z parkiem, czworaki, młyn, leśniczówkę i wiatrak. Zdecydowana większość mieszkańców była wyznania rzymskokatolickiego. Mieszkali tu też ewangelicy i Żydzi.

Zaczęli od kapliczki

Nowy Nart był wówczas własnością Leona Rylskiego i Jadwigi z Rylskich Stanisławowej Dolańskiej. Ona właśnie w 1905 roku postawiła we wsi pierwszą świątynię, którą poświęcił 28 listopada 1906 roku proboszcz Raniżowa ks. Wincenty Dąbrowski. Kościół otrzymał wezwanie Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Była to niewielka kapliczka, w której raz w miesiącu Mszę św. odprawiał kapłan z parafii Spie. W listopadzie 1922 roku ówczesny ordynariusz diecezji przemyskiej bp Józef Sebastian Pelczar – na prośbę mieszkańców Nowego Nartu oraz barona Jana Gotz Okocimskiego, drugiego właściciela tej miejscowości – erygował Nowy Nart jako samoistną parafię, włączając w jej granice wioski Nowy Nart, Stary Nart oraz dwa przysiółki: Pniaki i Łokieć. W 1950 roku kaplicę nieco powiększono, a 15 lat później zabezpieczono przed zniszczeniami i położono nowe tynki. W 1966 roku, jako wotum za tysiąc lat chrztu Polski, świątynia pokryta została polichromią, którą wykonał artysta plastyk Zygmunt Wiglusz z Krakowa. Z tej okazji sprawiono także nowe ołtarze, ławki i konfesjonały. Trzy lata później do kaplicy dobudowano główny przedsionek, wymieniono okna z drewnianych na stalowe oraz położono posadzkę z terakoty. Na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku kościół ogrodzono i postawiono nową dzwonnicę z trzema dzwonami. 27 czerwca 1998 roku podczas parafialnego odpustu poświęcono teren pod budowę nowej świątyni, którą zakończono w 2005 roku. Budowy doglądał ks. Mieczysław Tomoń (był w Nowym Narcie proboszczem ponad 50 lat), a konsekrował ją 22 czerwca 2008 roku bp Andrzej Dzięga. Stary kościół nadal stoi, ale używany jest bardzo rzadko. – Nabożeństwa są w nim odprawiane dwa razy w roku: w czerwcu przed parafialnym odpustem oraz 2 listopada. Dodatkowo świątyni tej używamy jako przedpogrzebowej kaplicy – mówi ks. Adam Stachowicz, który w Nowym Narcie jest proboszczem od trzech lat.

Jedna parafia, trzy gminy

Wejścia do nowego kościoła strzegą duże kamienne figury świętych Piotra i Pawła, na których z góry spogląda Jezus Chrystus. Świątynia jest obszerna, bardzo jasna, zdobiona witrażami, które ufundowali parafianie. Duże wrażenie robi piękny ołtarz, za którym umieszczono wizerunek patronki parafii – Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jedna z kaplic poświęcona jest Bożemu Miłosierdziu. To już pomysł obecnego proboszcza. Znajdują się w niej relikwie św. Faustyny. Parafia liczy około 1200 wiernych. Są to mieszkańcy nie tylko samego Nowego Nartu, lecz także Starego Nartu, Gwoźdźca i liczące w sumie 24 osoby dwa przysiółki w Wilczej Woli. Parafia jako jedyna w diecezji sandomierskiej położona jest w trzech gminach: Jeżowe, Bojanów i Dzikowiec. Ksiądz Adam Stachowicz stara się przede wszystkim zbudować wspólnotę ludzi, materialne jej zręby są już bowiem gotowe. Wierni w każdą niedzielę zapełniają kościół podczas trzech Mszy św. Coraz większą popularnością cieszy się ta odprawiana o 15.00, która zawsze połączona jest z odmawianiem Koronki do Bożego Miłosierdzia. Pod świątynią znajdują się przestronne salki, z których w większości korzystają członkowie duszpasterskich grup, a zwłaszcza młodzież skupiona w scholi, ministranci (są nimi wszyscy chłopcy) oraz lektorzy. Członkowie Domowego Kościoła spotykają się najczęściej w prywatnych mieszkaniach. Powoli tworzy się także oaza. Aktywnie działają również koła Żywego Różańca; jest dziesięć dorosłych i jedno młodzieżowe. – Róże te w każdą niedzielę przed sumą modlą się o powołania. Modlą się zwłaszcza za dwóch młodych ludzi: Rafała, kleryka u michalitów, oraz Ireneusza, kandydata na brata u cystersów – tłumaczy proboszcz.

Eucharystia, puzzle i piknik

Sto lat to bardzo dostojny jubileusz. Parafianie zaczęli się do niego przygotowywać już dwa lata temu. – Rozpoczęliśmy od peregrynacji ikony Świętej Rodziny. Codziennie ikona ta odwiedzała inną rodzinę. Czas, z reguły godzina, mijał nam nie tylko na modlitwie, lecz również na rozmowie i wzajemnym poznawaniu się przy herbatce z cytryną. Spotkanie kończyło się o 21.00 Jasnogórskim Apelem. W kolejnym dniu ikonę przejmowała następna rodzina. Peregrynacja trwała ponad rok, ponieważ w parafii jest około 250 rodzin. Obecnie ikona Świętej Rodziny jest w świątyni. Kolejnym punktem przygotowań do jubileuszu były ubiegłoroczne Misje Święte, które przebiegały pod hasłem „Rodzina silna Bogiem”. Przypomina o nich krzyż misyjny na kościelnym placu – wylicza ks. Adam, który jest dwunastym z kolei proboszczem od chwili erygowania parafii Nowy Nart. Materialnym wspomnieniem jubileuszu będą kubki rozprowadzane jako cegiełki, magnesy oraz puzzle z wizerunkiem kościoła parafialnego. Msza św. jubileuszowa sprawowana będzie 27 czerwca przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza i połączona będzie z udzieleniem bierzmowania. Dwa dni wcześniej, w sobotę 25 czerwca, dodatkowa Eucharystia odprawiona zostanie za zmarłych parafian, księży i budowniczych obu kościołów. Świętowanie jubileuszu zakończy 10 lipca rodzinny piknik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama