Nowy numer 33/2022 Archiwum

Idzie Bóg prawdziwy

W miastach i  wioskach, w dużych i małych parafiach, w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa wierni podążali za Panem ukrytym pod postacią chleba.

Obchody Bożego Ciała w Sandomierzu rozpoczęły się tradycyjnie od Mszy św. w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza.

Podczas homilii ks. Grzegorz Staszczak, notariusz kurii, mówił o realnej obecności Jezusa w białej Hostii. Po Eucharystii orszak procesyjny przeszedł główną ulicą miasta – Mickiewicza, zatrzymując się przy tradycyjnych czterech ołtarzach. – Dla nas to wielkie święto, spotkanie z Bogiem i integracja z innymi – mówili uczestnicy procesji. – Widać, jak ludzie się jednoczą, przychodzą tutaj modlić się, widać, że Sandomierz wtedy żyje. Pokazuje to, że w większości nasze społeczeństwo jest wierzące – podkreślali mieszkańcy miasta. Przy ostatnim ołtarzu bp Krzysztof Nitkiewicz mówił o tym, że Eucharystia jest miejscem i czasem spotkania. – Żeby się spotkać, trzeba wyjść na zewnątrz, opuścić mury domu albo świątyni, mury, za którymi czujemy się bezpiecznie. Trzeba je pozostawić i w pewnym sensie zaryzykować, aby nieść miłość, aby głosić Ewangelię, co jest ze sobą równoznaczne. Nie są to łatwe czasy dla osób wierzących w Chrystusa i należących do Kościoła katolickiego. Pomimo to powinniśmy dawać świadectwo naszej wiary, karmiąc się Chlebem z nieba, który dał nam Chrystus w swoim Ciele – Bożym Ciele. Dziękuję rodzicom za to, że przyprowadzili na procesję swoje dzieci. To także wspaniałe świadectwo. Może dzięki temu wasze pociechy nie wypiszą się kiedyś lekkomyślnie z lekcji religii i założą chrześcijańskie rodziny. Dzisiejsze spotkanie wpisuje się w nasz diecezjalny Kongres Eucharystyczny. Niech ono nas umocni, zbliży jeszcze bardziej do Pana Jezusa w Najświętszej Eucharystii oraz do siebie nawzajem – mówił biskup Nitkiewicz. Procesja zakończyła się przy kościele seminaryjnym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. W Stalowej Woli każda parafia organizowała swoją własną procesję. Wyjątkiem były parafie św. Jana Pawła II (akademicka) oraz Trójcy Przenajświętszej, które zrobiły to wspólnie. Zaczęła się ona w parafii Trójcy Przenajświętszej Eucharystią, której przewodniczył proboszcz ks. Mieczysław Kucel. – Przeżywamy dziś wielkie święto – Boże Ciało. Zbieramy się licznie w świątyni, by uczestniczyć w eucharystycznej uczcie, uwielbiać Boga w Trójcy Jedynego i dziękować za dar Syna Bożego, który po męce i śmierci zmartwychwstał, wstąpił do nieba, ale też pozostał pośród nas w Najświętszym Sakramencie – podkreślał. Po Mszy św. wierni wyruszyli z procesją z Najświętszym Sakramentem do parafii pw. św. Jana Pawła II, po drodze zatrzymując się przy czterech ołtarzach rozlokowanych przy ulicach miasta. Były feretrony, dzieci komunijne, dziewczynki sypiące kwiaty, chłopcy z dzwoneczkami oraz Rycerze Kolumba. Wszędzie uczestników witali mieszkańcy Stalowej Woli, stojąc na chodnikach lub w oknach domów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama