Nowy numer 33/2022 Archiwum

Edukują, bawią, pomagają

Prezes Fundacji „Damy Radę” Agnieszka Tomczyk i wiceprezes Katarzyna Jugo mówią o pierwszym roku jej działalności i planach na najbliższy czas.

Marta Woynarowska: Zacznijmy od pomysłu na powołanie fundacji. Co skłoniło Panie do jej założenia?

Katarzyna Jugo: Zwyczajnie – życie. A dokładnie zaczęło się od sklepu Aktoto, który prowadzimy od siedmiu lat. Agnieszka Tomczyk: Wszystkie pomysły, przedsięwzięcia realizowane obecnie w fundacji wcześniej gościły w sklepie, a zaczęło się od warsztatów pierwszej pomocy przedmedycznej. Zorganizowałyśmy je z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka, z myślą o seniorach.

Były to akurat ferie zimowe, kiedy wielu dziadków przejmuje opiekę nad wnukami. Zwróciłyśmy się z prośbą o pomoc w zorganizowaniu warsztatów do ratowników medycznych. Udział był bezpłatny. K.J.: Ku naszemu zaskoczeniu przyszło bardzo dużo osób, tak że nie mogliśmy się pomieścić. Seniorzy mówili wprost, że nie wiedzą, jak postępować na przykład w przypadku zachłyśnięcia się dziecka. Te warsztaty dały początek myśli o powołaniu fundacji. A.T.: Swój udział miała także nasza klientka, pani Małgosia, która kiedyś podsunęła nam myśl o potrzebie tzw. opieki godzinowej dla dzieci – krótkiego zajęcia się dzieckiem, pozwalającego mamie na załatwienie w tym czasie spraw, zakupów itp. K.J.: Poza tym doświadczenie, jakie zdobyłyśmy w sklepie dzięki kontaktom z położnymi, przyszłymi lub świeżo upieczonymi mamami, podpowiedziało kierunek naszych działań. Również pandemia w jakiś sposób się przyczyniła, gdyż różne utrudnienia skłoniły nas do zorganizowania kilku spotkań online ze specjalistami, m.in. uroginekologiem, położnymi. Fundacja miała być centrum kobiet dla mam, potem doszły do tego seniorki, a od pewnego czasu gościmy wręcz całe rodziny, nie tylko kobiety, ale również mężczyzn.

Co zatem fundacja oferuje tym wszystkim grupom?

K.J.: Różnorodne zajęcia, warsztaty, opiekę godzinową, gimnastykę, a dokładnie jogę – uczymy, edukujemy, pomagamy i bawimy. Współpracują z nami m.in. dwie fantastyczne dziewczyny – Asia z HokusPokusAsi, prowadząca warsztaty kulinarne dla dzieci, oraz Helena Trojańska z Pomysłów na Zmysły Kraina SensoOdkrywców. Grupy są nieliczne, więc uczestnicy czują się bardziej komfortowo. A.T.: Jako pierwsze w Tarnobrzegu wprowadziłyśmy chusty, ale żeby to zrobić, wcześniej same musiałyśmy zaliczyć intensywny trzydniowy kurs poprawnego wiązania, układania dziecka i noszenia. Wśród rodziców było spore zainteresowanie, ale zajęcia z chustonoszenia były dostępne tylko w dużych miastach. I teraz same taki kurs prowadzimy w fundacji. K.J.: Włączyłyśmy się również w pomoc Ukrainkom. Współpracujemy z Tarnobrzeskim Centrum Wolontariatu. Wzięłyśmy na siebie całą tzw. pulę wyprawkową dla kobiet w ciąży, przygotowujących się do porodu. Pomagamy im także po opuszczeniu szpitala. Zorganizowałyśmy wśród naszych klientów zbiórkę rzeczy dla noworodków, niemowląt. Nie zawiedli nas. A.T.: Mamy swoją szwalnię, zatem same zarabiamy na siebie. Dysponujemy również hafciarką. Obecnie szykujemy się do realizacji niedużego zamówienia – haftów dla hoteli. Zobaczymy, jak wyjdzie. Wcześniej miałyśmy duże zlecenie – szycie maseczek dla DPS-ów. K.T.: Niebawem zaczynamy bezpłatne warsztaty pomocy przedmedycznej dla seniorów, które poprowadzą ratownicy medyczni z Passio Poland. Będą to naturalnie zajęcia z użyciem fantomów niemowląt, małych dzieci, nastolatków. Ratownicy wyjaśnią również, jak prawidłowo należy wezwać pomoc, czyli pod jaki numer zadzwonić, jakie informacje podać. A.T.: Warsztaty odbędą się jeszcze przed wakacjami oraz w ich trakcie. Jedna edycja w Tarnobrzeskim Centrum Seniora, druga zaś w naszej siedzibie przy ul. Wyspiańskiego, w jednym z pawilonów. Na wakacje planujemy też półkolonie dla dzieci.

W ten nurt działań na rzecz bezpieczeństwa i pierwszej pomocy wpisał się również piknik „Bezpieczne dziecko to udane wakacje”, który fundacja zorganizowała 11 czerwca nad Wisłą w Tarnobrzegu. Czego się można było na nim dowiedzieć?

A.T.: Akcja miała przede wszystkim promować bezpieczeństwo dziecka w samochodzie. Policjanci i Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu zwracali uwagę, by nie siadać za kierownicą po spożyciu alkoholu, pokazując, co się dzieje z percepcją osoby pijanej. Za pomocą symulatora dachowania pokazywaliśmy, jak działają siły grawitacji na ludzkie ciało. Dorośli zaś mogli zapoznać się z udzielaniem pierwszej pomocy niemowlętom i dzieciom. K.J.: I wreszcie jak prawidłowo przygotować samochód przed długimi wakacyjnymi wojażami. Czasami zapominamy o tym. Zależało nam zatem, by pokazać, jak właściwie przygotować się do podróży pod kątem bezpieczeństwa dzieci, bo niestety nierzadko zdarza się, że kupujemy drogi fotelik, a popełniamy proste błędy, mogące nieść poważne skutki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama