Nowy numer 26/2022 Archiwum

Szewieński proboszcz i arystokrata

W 30. rocznicę śmierci ks. Marcina Popiela została otwarta i poświęcona izba ku jego pamięci.

Ekspozycja z pamiątkami po charyzmatycznym kapłanie została urządzona w pomieszczeniu dawnego Domu Ludowego przy placu im. ks. Marcina Popiela. Do jej wnętrza można wejść prosto z placu po schodkach, przy których ks. Popiel często siadał i spoglądał na Szewnę.

Jego marzeniem była otwarta plebania, do której w jakiejkolwiek porze mógł zawitać każdy, zarówno w sprawach duchowych, jak i osobistych. – Ksiądz infułat Marcin Popiel był nie tylko duchownym, ale także przyjacielem lokalnej społeczności. Do parafii w Szewnie przybył w 1946 roku. Od początku starał się być organizatorem jej życia. Stworzył m.in. dom rekolekcyjny oraz aptekę z trudno dostępnymi w latach 80. XX w. lekami. O jego zasługach staramy się przypominać następnym pokoleniom. Stąd pomysł utworzenia Izby Pamięci, która będzie przedstawiać jego sylwetkę jako wzór kapłana i człowieka, który poświęcił swoje życie dla innych – mówi ks. Tomasz Cuber, proboszcz parafii św. Mikołaja w Szewnie.

Żywa legenda

Nowo powstała Izba Pamięci obejmuje kilka niewielkich pomieszczeń, do których przeniesiono eksponaty związane z kapłanem. Znajdziemy tam m.in. jego książki, pisma, fotografie. Są także meble i przedmioty codziennego użytku z jego dawnego pokoju. – Wszystko bez problemu zmieściło się w małych pomieszczeniach, ponieważ osobistych rzeczy ksiądz Marcin miał niewiele. Cały jego dobytek to metalowe łóżko, stolik, krzesło. Pomimo że prowadził niezwykle bogate życie duchowe i odnosił wielkie sukcesy, niewiele potrzebował do życia w wymiarze materialnym. Żył bardzo skromnie. Wszystko, co dostawał, rozdawał potrzebującym – opowiada ks. Tomasz, który w szewieńskiej parafii pełni urząd proboszcza od 2020 roku. – Co prawda od niedawna jestem w tej parafii, ale już wielokrotnie mogłem się przekonać, że ksiądz Marcin Popiel to bardzo ważna postać dla wszystkich parafian. Gdy spotykam się z ludźmi, często wspominają swojego byłego proboszcza i opowiadają, jaki to był wielki, charyzmatyczny kapłan. Zanurzony w modlitwie, ale też posługujący innym. Sam nigdy nie poznałem księdza Marcina, ale wsłuchując się w to, co mówią parafianie, odnoszę wrażenie, że jest on legendą. Kiedy poznaję jego życiorys i patrzę na dokonania, mogę spokojnie stwierdzić, że był człowiekiem, który wyprzedził swoje czasy – podkreśla obecny proboszcz.

Uczył szacunku do ludzi

Izbę Pamięci Księdza Marcina Popiela odwiedzają parafianie oraz osoby, które miały możliwość spotkania go w swoim życiu. O wyjątkowym kapłanie, który jest jego patronem, nie zapomina Katolickie Liceum Ogólnokształcące w Ostrowcu Świętokrzyskim. Przedstawiciele szkoły odwiedzili wystawę i pomodlili się na pobliskim cmentarzu na grobie ks. Popiela. Jak podkreśla dyrektor placówki ks. Robert Utnik, ich wizyta w tak wyjątkowym miejscu była okazją do przypomnienia wychowankom liceum historii ich patrona. – Chcieliśmy w ten sposób uczcić pamięć naszego patrona, księdza, który był zawsze blisko ludzi i każdemu oferował swoją pomoc. Pragniemy kontynuować jego dzieło. Dlatego zgodnie z misją naszej szkoły chcemy „wiedzę przekazywać z miłością” – dodaje ks. Utnik. Katolickie Liceum Ogólnokształcące w Ostrowcu Świętokrzyskim jest placówką istniejącą na ostrowieckim rynku usług edukacyjnych od siedemnastu lat. Od tego czasu mury szkoły opuszczali kolejni absolwenci, którzy z powodzeniem kontynuowali naukę na uczelniach całego kraju. Wielu z nich zasiliło także lokalny rynek pracy, stając się cenionymi pracownikami w mieście, które boryka się z problemem migracji ekonomicznej mieszkańców. – Nauka w szkole katolickiej to nie tylko przyswajanie wiedzy, ale także kształtowanie postaw, tworzenie właściwej hierarchii wartości. Biorąc wzór z naszego patrona, staramy się rozwijać u uczniów zachowania prospołeczne poprzez akcje charytatywne, udział w zbiórkach żywności, współpracę z domami pomocy społecznej – opowiada dyrektor. Uczniowie szkoły katolickiej obok formacji duchowej mogą także liczyć na wykwalifikowaną kadrę pedagogiczną, która rozwija ich umiejętności na wzór wykształcenia ks. Popiela. – Nasz patron charakteryzował się sercem pełnym dobroci, które było wrażliwe na potrzeby drugiego człowieka. To jest wzór do naśladowania dla każdego ucznia. Jednak na tym nie kończy się nasza formacja młodego człowieka. Ksiądz Popiel był arystokratą, doskonale wykształconym, biegle znał kilka języków, dlatego uczniowie mogą wybierać spośród bogatej oferty języków obcych. Prowadzimy zajęcia z: angielskiego, hiszpańskiego, francuskiego, niemieckiego, rosyjskiego, łaciny. Pochwalić się możemy bazą dydaktyczną. Każda klasopracownia wyposażona jest w tablicę multimedialną, komputer, telewizor plazmowy. Uczniowie mają dostęp do tabletów. Mogą korzystać ze sprzętu sportowego: bieżni elektrycznej, orbitreka, ławeczek do ćwiczeń. W trosce o zdrowy rozwój wychowanków organizujemy również zajęcia sportowe na basenie. Prowadzimy spotkania w ramach koła zdrowego żywienia. Młodzież bierze udział w licznych wycieczkach krajowych i zagranicznych – wylicza ks. Utnik. Podkreśla, że najważniejszą lekcją, jakiej udziela patron, jest to, że każdy może służyć pomocą drugiemu człowiekowi. – Zadaniem nauczyciela i wychowawcy jest odkrycie sposobu, czasami bardzo nowatorskiego, dzięki któremu można dotrzeć do serca człowieka. Z kolei zadaniem naszej młodzieży jest zdobywanie wiedzy i formowanie sumienia poprzez inspirację wartościami chrześcijańskimi – mówi dyrektor. Ksiądz Marcin Popiel urodził się w 1904 roku w Kurozwękach w znamienitej rodzinie arystokratycznej herbu Sulima. Od początku przygotowywany był na dziedzica. Był człowiekiem wykształconym, studiował leśnictwo w Wiedniu oraz w Nancy. W 1937 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Po wybuchu II wojny światowej na polecenie biskupa przerwał studia, żeby zająć się rodziną i majątkiem. W 1944 roku wrócił do seminarium, a w kolejnym roku przyjął święcenia kapłańskie. Jego jedyną placówką duszpasterską była parafia Szewna, obecnie przedmieścia Ostrowca Świętokrzyskiego, do której przybył 12 stycznia 1946 roku. Zmarł 22 lipca 1991 roku w wielu 87 lat. Dzięki niemu powstały cztery nowe parafie, pomimo szykan i dotkliwych kar, jakich doświadczał ze strony komunistów. Należał do prekursorów Soboru Watykańskiego II w Polsce. Utrzymywał bliskie kontakty z kardynałem Karolem Wojtyłą, księdzem Franciszkiem Blachnickim oraz z wybitnymi postaciami Kościoła francuskiego. W Szewnie założył Studium Teologii Rodziny oraz przedszkole.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama