Nowy numer 20/2022 Archiwum

Ostatni raz widziałem moją mamusię

28 grudnia 1943 roku w odwecie za udzielenie pomocy oddziałowi NOW-AK pod dowództwem Franciszka Przysiężniaka „Ojca Jana” hitlerowcy w bestialski sposób spacyfikowali wieś Graba w gminie Jarocin. Zginęło 14 mieszkańców wsi, najmłodsi mieli niecałe 2 lata.

Tuż przed Bożym Narodzeniem, 22 grudnia 1943 r., około 80-osobowa grupa Ojca Jana przybyła nocą do wsi Graby. Jej dowództwo zajęło gajówkę. Franciszek Przysiężniak miał tam wziąć ślub z Janiną Oleszkiewicz. Partyzanci rozlokowali się wzdłuż całej wioski.

– Święta minęły partyzantom oraz zaproszonym na wesele gościom spokojnie. Była wieczerza wigilijna z karpiami skonfiskowanymi Niemcom oraz Pasterka, którą odprawił kapelan oddziału ks. Franciszek Lądowicz z Bielin. Przybyli na nią też wszyscy mieszkańcy Graby. Nic nie zapowiadało tragedii, jaka miała niedługo nadejść – opowiada Jacek Siembida, nauczyciel historii, autor książki „Ziemia Jarocin”. 28 grudnia od strony Jarocina rozległy się strzały z broni maszynowej. Z lasu wychodzili ubrani na biało żołnierze 3 Pułku SS-Policei Regiment 4. Było ich około 250. Partyzanci byli zaskoczeni, nieprzygotowani do walki. W starciu poległo kilkunastu członków oddziału Ojca Jana i tylko pięciu Niemców. Za wspieranie ruchu oporu okupanci rozstrzelali 14 mieszkańców, w tym sześcioro dzieci. Oto jak wspomina ten dzień jeden z naocznych świadków tej masakry. – Cofając się do kwatery sztabowej, zobaczyłem w oknie moją kochaną mamusię. Nie mogła uciekać, gdyż Niemcy byli już za stodołą i strzelali w drzwi i okna. Widząc mnie czołgającego się po śniegu, stanęła w oknie, uśmiechała się. Żal serce targał, gdyż wiedziałem, że ostatni raz ją widzę. Tak też było. Niemcy wpadli do domu, zrabowali, co było, wystrzelali, kogo zastali. Później podpalili wszystko razem z trupami. Wystrzelali wszystkich, których napotkali, nawet dzieci w pieluszkach. Spalili całą wioskę, 25 numerów – wspominał Mieczysław Ostrowski „Sęp”. Ich śmierć upamiętnia dziś obelisk.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama