Nowy numer 5/2023 Archiwum

Tarnobrzeg. Plac Dzikowski zamiast Górnika

Rada Miasta zadecydowała o zmianie nazwy placu położonego w sąsiedztwie parku dzikowskiego.

O zmianę nazwy Placu Górnika na Plac Dzikowski wnioskował Marek Freyer, bratanek Alfreda Freyera, słynnego przedwojennego lekkoatlety, który zginął w pożarze Zamku Tarnowskich w grudniu 1927 roku. Nowa nazwa zmodernizowanego w ostatnich latach placu ma nawiązywać do historycznej części miasta, stanowiącej do 1934 roku osobną gminę wiejską Dzików. Dodatkową argumentacją za zmianą nazwy było sąsiedztwo z zespołem zamkowo-parkowym Tarnowskich. Pozytywnie wniosek Marka Freyera zaopiniował Zarząd Osiedla Stare Miasto. Poparło go także Tarnobrzeskie Towarzystwo Historyczne oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego.

Tarnobrzeg. Plac Dzikowski zamiast Górnika   Rada Miasta zdecydowała o zmianie nazwy placu. Marta Woynarowska /Foto Gość

Plac Górnika, obecnie już Dzikowski, do roku 1939 służył jako maneż do nauki jazdy konnej i ujeżdżania. Jego istnienie było potrzebne dla stada dzikowskiego, tworzonego przez konie krwi arabskiej, które w XVIII wieku sprowadził do Dzikowa jego ówczesny właściciel Jan Jacek Tarnowski.

Tarnobrzeg. Plac Dzikowski zamiast Górnika   W ostatnich latach plac przeszedł generalną modernizację. Marta Woynarowska /Foto Gość

W latach 2018-2020 plac został zmodernizowany w ramach projektu sfinansowanego z Tarnobrzeskiego Budżetu Obywatelskiego wybranego przez mieszkańców osiedla Stare Miasto. Zaniedbany, wyłożony zniszczonym asfaltem zyskał nowe oblicze. W pierwszym etapie ustawiony został podświetlany globus, wskazujący kierunki oraz odległości do wybranych miast w Polsce i na świecie. W jego otoczeniu stanęły drewniane pergole i ławki. W drugim - w miejsce zniszczonego boiska powstał plac zabaw i gier zespołowych oraz siłownia napowietrzna.

Tarnobrzeg. Plac Dzikowski zamiast Górnika   Plac Dzikowski sąsiaduje z parkiem i Zamkiem Tarnowskich w Dzikowie. Marta Woynarowska /Foto Gość

 

Tarnobrzeg. Plac Dzikowski zamiast Górnika   Do 1939 roku był tu maneż, służący do nauki jazdy konnej oraz ujeżdżania. Marta Woynarowska /Foto Gość
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy