Nowy numer 42/2021 Archiwum

Studium bohatera

Jesienią tego roku zakończą się prace przy produkcji filmu o „Zaporze”.

Jego producentem jest Fundacja im. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. Otrzymała ona na ten cel grant w konkursie na działalność dokumentacyjną i wydawniczą związaną z kultywowaniem i upowszechnianiem tradycji walk o niepodległość i suwerenność RP oraz pamięci o ofiarach wojny i okresu powojennego, zorganizowanego przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Natomiast środki na wkład własny przekazał prezydent Tarnobrzega. Ponieważ pozyskane fundusze są niewystarczające, dlatego fundacja stara się dopiąć budżet produkcji, pozyskując sponsorów. Realizacją dokumentu zajęła się grupa filmowa mediAFinger.

– Zgodnie ze statutem zrealizowaliśmy już kilka projektów mających na celu popularyzację wiedzy o „Zaporze”, jak i kultywowanie pamięci o nim. W ramach tych działań powstał mural, został odsłonięty obelisk w miejscu jego domu rodzinnego, tablica w liceum ogólnokształcącym, odbyło się także wiele spotkań z młodzieżą. W tym roku zaś postanowiliśmy pokusić się o zrealizowanie filmu dokumentalnego poświęconego Dekutowskiemu – wyjaśnia Krystyna Frąszczak, wiceprezes zarządu fundacji. – Impulsem zaś stała się znajomość z Jakubem Palaczem, aktorem, reżyserem, muzykiem, wszechstronnym człowiekiem sztuki, pochodzącym z Tarnobrzega, który wyraził gotowość do podjęcia się nakręcenia filmu.

Jakub Palacz podjął się funkcji nie tylko reżysera, ale również scenarzysty i odtwórcy głównego bohatera. Film bowiem będzie miał charakter dokumentu fabularyzowanego.

– Inspiracją dla powstania formy łączącej dokument z fabułą stały się dla mnie filmy Bogusława Wołoszańskiego i tego nie zamierzam ukrywać. Zresztą można powiedzieć, że wychowałem się na jego produkcjach. Pamiętam świetne wstawki historyczne z udziałem znanych aktorów, a także fantastyczne inscenizacje, ale nie wyobrażam sobie, żeby sam Wołoszański nie pojawiał się ze swoimi dynamicznymi i frapującymi komentarzami – mówi Jakub Palacz. – Wprawdzie autorem scenariusza jestem ja, niemniej jednak bardzo duży wpływ na jego kształt ma dr hab. Tadeusz Zych, historyk, znawca tematu, a prywatnie mój profesor w szkole średniej, który nie tylko jest konsultantem historycznym, ale także pojawi się przed kamerą. Cieszę się, że Urząd do Spraw Kombatantów zaakceptował tę formułę, gdyż najczęściej realizuje się filmy fabularne albo dokumentalne, my zaś połączyliśmy obie te konwencje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama