Nowy numer 42/2021 Archiwum

Niezwykle znalezisko z Zawichostu-Trójcy

Na terenie dawnej średniowiecznej wsi Trójca, która obecnie jest częścią Zawichostu, znaleziono wyjątkowy zabytek, ołowianą pieczęć - bullę - książęcą.

W trakcie poszukiwań prowadzonych przez Nadwiślańską Grupę Poszukiwawczą Stowarzyszenia "Szansa" pod kierownictwem Wojciecha Rudziejewskiego-Rudziewicza na terenie dawnej średniowiecznej wsi Trójca odnaleziono średniowieczną ołowianą pieczęć – bullę – książęcą. Odkrywcy przekazali cenny zabytek do Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Sandomierzu.

Jak podkreślił dr hab. Marek Florek z Delegatury w Sandomierzu zabytki tego typu, są niezwykłą rzadkością. Jeszcze kilkanaście lat temu nie znano ich wcale, stąd historycy nawet nie zdawali sobie sprawę, że polscy książęta używali również pieczęci ołowianych.

– Wiadomo było, że ołowiane pieczęcie – bulle – stosowali w średniowieczu papieże (w okolicach Sandomierza znaleziono dwie takie bulle – papieża Eugeniusza IV i antypapieża Jana XXIII, obie obecnie znajdują się w zbiorach Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu) oraz książęta ruscy, którzy nawiązywali w ten sposób do tradycji bizantyńskich. Dopiero dokonane w ostatnich latach odkrycia pokazały, że ołowianych pieczęci – bulli – używali również książęta polscy – dodał.

Pieczęć ołowiana z wizerunkiem władcy.   Pieczęć ołowiana z wizerunkiem władcy.
Marek Florek

Dotychczas w Polsce odnaleziono tylko pięć tego typu zabytków: w Gnieźnie, Poznaniu, miejscowości  Głębokie k. Ostrowa Lednickiego, Sierpcu k. Płocka oraz w okolicach Brześcia Kujawskiego, a więc w najważniejszych ośrodkach wczesnośredniowiecznej Polski bądź w ich sąsiedztwie.

Na bulli z Zawichostu – Trójcy, podobnie jak na pozostałych, z jednej strony jest widoczna postać św. Wojciecha – patrona królestwa polskiego, na drugiej postać władcy – księcia, trzymającego w jednej ręce tarczę, w drugiej włócznię z proporcem. W otoku znajdują się słabo czytelne napisy. Na podstawie analogii do lepiej zachowanych egzemplarzy możemy domyślać się, że postaci świętego towarzyszy napis: SIGILLVM VE (VERITATIS lub VERUM), zaś postaci władcy: BOLEZLAI DICIS P+L, a więc "prawdziwa pieczęć Bolesława księcia Polski".

Nie udało się ustalić, który książę (bądź którzy książęta) używali ołowianych pieczęci. Po odkryciu pierwszego egzemplarza w okolicach Ostrowa Lednickiego, a więc jednej z wczesnopiastowskich rezydencji książęcych, przypuszczano nawet, że mogła to być bulla Bolesława Chrobrego. Obecnie wskazuje się raczej księcia Bolesława Krzywoustego lub, co wydaje się bardziej prawdopodobne, jego syna, Bolesława Kędzierzawego.

Bolesław Kędzierzawy, po śmierci Henryka Sandomierskiego w 1166 roku, objął księstwo sandomierskie, w którym panował aż do śmierci w 1173 roku. W czasach jego panowania utworzony został archidiakonat w Zawichoście, a siedzibą archidiakona został kościół pw. św. Trójcy, od którego wezwania wzięła nazwę wieś Trójca, na terenie której znaleziono bullę.

Pieczęć ołowiana z wizerunkiem św. Wojciecha.   Pieczęć ołowiana z wizerunkiem św. Wojciecha.
Marek Florek

Bulla książęca z XII wieku odkryta w Zawichoście-Trójcy jest kolejnym znaleziskiem potwierdzającym znaczenie Trójcy i Zawichostu w średniowieczu, słusznie określonych przez Jana Długosza jako caput terrae sandomiriensis, a więc „głowa” - najważniejszy ośrodek - ziemi sandomierskiej.

Po pełnym opracowaniu zabytku bulla zostanie przekazana do zbiorów Muzeum Okręgowego w Sandomierzu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama