GN 39/2022 Archiwum

Wokół rzeki

Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Koprzywnicy kontynuuje projekt „Koprzywnica Patrzy/My – odkrywamy sołectwa”. Tym razem badaniami została objęta Koprzywianka.

Koordynatorką projektu jest Pola Rożek, etnolożka pochodząca z Koprzywnicy, od 2016 roku współpracująca z miejscowym ośrodkiem kultury. – Cykl „Koprzywnica Patrzymy/My”, który wymyśliłam, łączący moje zainteresowania i wykształcenie, ma charakter etnograficzno-historyczno-animacyjny – wyjaśnia Pola Rożek.

– Co roku przeprowadzamy z uczestnikami projektu, pracownikami MGOKiS, rozmowy z najstarszymi mieszkańcami gminy o jej historii, obyczajach, o tym, co sami zapamiętali z dzieciństwa oraz z opowieści swoich rodziców, dziadków. Bardzo istotną częścią projektu, jak sam tytuł wskazuje, są archiwalne zdjęcia, które pożyczamy od naszych rozmówców, by je zeskanować. Fotografie, jak podkreśla etnolożka, odgrywają w projekcie niebagatelną rolę, to one w wielu wypadkach stają się swoistym katalizatorem wyzwalającym kolejne pokłady wspomnień, pozwalających na snucie nowych opowieści, dotarcie do pozornie zapomnianych osób, wydarzeń. – Takim wspaniałym źródłem informacji o przeszłości Koprzywnicy okazał się pan Jan Ordon – zaznacza Pola Rożek. – Dzięki rozmowom z nim poznaliśmy codzienność mieszkańców Koprzywnicy i gminy. Przez pięć lat badaczom udało się zgromadzić pokaźną liczbę starych zdjęć, które posłużyły do przygotowania tablic edukacyjnych, poświęconych przeszłości samej Koprzywnicy, a także sołectw Krzcin, Błonie, Beszyce, Gnieszowice oraz Cegielni, obecnie w granicach miasta. Służą one m.in. podczas zajęć, spotkań z uczniami miejscowych szkół, którzy mają niepowtarzalną okazję poznać swoje miejscowości sprzed stu lat. Efektem badań było wydanie jesienią 2018 roku albumu „Koprzywnica w starych fotografiach i wspomnieniach mieszkańców”, który ukazał się również w wersji online. W tym roku zainteresowanie uczestników projektu skierowało się ku Koprzywiance, rzece płynącej przez serce gminy. Przeprowadzili już wywiady z mieszkańcami, zgromadzili dokumentację fotograficzną, a nawet odbyli wycieczkę jej dawnym korytem, w której uczestniczyła Grupa Eksploracyjno-Historyczna „Wisła”. – Porozmawialiśmy z 18 rodowitymi mieszkańcami gminy. Interesowała nas zmieniająca się rola rzeki w codziennym życiu miasteczka i okolic, w jaki sposób i w jakich celach była wykorzystywana. Obecnie wydaje się mocno zapomniana, jest bardzo zarośnięta, a przejeżdżający przez Koprzywnicę mogą jej nawet nie zauważyć. Kiedyś zaś wokół niej skupiało się życie towarzyskie i gospodarcze miasta. Ulokowało się przy niej sporo młynów – opowiada etnolożka. Rzeka swoje źródła ma w gminie Baćkowice, czyli niedaleko od Koprzywnicy, i po przepłynięciu blisko 72 km uchodzi w Sandomierzu do Wisły. W latach 30. ubiegłego wieku zmieniono jej dolny bieg – począ- wszy od Koprzywnicy – kierując go do przekopanego, sztucznie utworzonego koryta. Przed regulacją Koprzywianka opływała miasto, zmierzajac w stronę nadwislańskich wiosek. – Stare koryto wciąż istnieje i jest widoczne, chociaż młodsi mieszkańcy, jak się okazuje, nie znają go. Podczas naszej eksploracji z Grupą „Wisła” staraliśmy się je przejść, by zobaczyć, jak obecnie wygląda, i muszę przyznać, że są to naprawdę urokliwe okolice – stwierdza Pola Rożek. – Powodem regulacji były m.in. częste wiosenne podtopienia wiosek leżących w jej dolnym biegu. Ponadto w związku z budową Centralnego Okręgu Przemysłowego państwo przystąpiło do budowy obwałowań na rzekach, w tym Wiśle, i ich regulacji w celu zapobieżenia powodziom – wyjaśnia etnolożka. Przy przekopie koryta Koprzywianki i wznoszeniu wałów zatrudnienie znalazło bardzo wielu okolicznych mieszkańców. W poszukiwaniu pracy ściągały tutaj również osoby z dalszych regionów, nawet spod Częstochowy. Obecnie realizatorzy projektu opracowują wywiady pod kątem wykorzystania ich jako komentarzy do tablic edukacyjnych, które mają się pojawić jeszcze w sierpniu. Posłużą one do przeprowadzania warsztatów z uczniami miejscowych szkół. Ponadto zostanie opracowana mapa obejmująca cały bieg Koprzywianki – od źródeł do ujścia. Przygotowane zostaną również trzy trasy – piesza, rowerowa oraz samochodowa – prowadzące wzdłuż rzeki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy