Nowy numer 37/2021 Archiwum

Tarnobrzeg. Nad jeziorem i w muzeum

Trwa pierwszy z trzech turnusów półkolonii organizowanych przez oddział Akcji Katolickiej, działający przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu.

Z wypoczynku i licznych atrakcji skorzysta w sumie 75 dzieci w wieku od 8 do 12 lat.

Każdy z turnusów trwa 5 dni - od poniedziałku do piątku. Dzieci mają zapewnioną fachową opiekę, trzy posiłki - drugie śniadanie, które w postaci drożdżówek zapewnia piekarnia Monika, oraz obiady i podwieczorki przygotowywane przez Spółdzielnię Socjalną "Konar". Baza półkolonii tradycyjnie mieści się w Szkole Podstawowej nr 9 im. Akademii Miechocińskiej na os. Miechocin.

- Tegoroczne półkolonie przebiegają pod hasłem: "Poznaj swoje miasto", dlatego oprócz wypoczynku nad Jeziorem Tarnobrzeskim w programie są także wycieczki do Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega, Regionalnego Centrum Promocji Obszaru "Natura 2000" Tarnobrzeska Dolina Wisły. Okazuje się bowiem, że spora grupa dzieci nigdy wcześniej nie była w Zamku Tarnowskich w Dzikowie. Zachwytom nie było końca! Stąd mój apel do rodziców: odwiedzajcie nasze muzeum, które ma najcenniejsze na Podkarpaciu zbiory. To jest niezaprzeczalna nasza perła! - mówi Bożena Kapuściak, wiceprezes Akcji Katolickiej, współorganizatorka półkolonii.

Tarnobrzeg. Nad jeziorem i w muzeum   Każdy mógł poćwiczyć mierzenie do celu strażacką sikawką. Marta Woynarowska /Foto Gość

Co roku w programie półkolonii jest także wizyta w kinie Wisła w Tarnobrzeskim Domu Kultury, gdzie dzieci mogą obejrzeć filmy w ramach wakacyjnego cyklu "Mój ulubiony bohater". Dzisiaj po seansie zaś czekały na nie dodatkowe atrakcje, przygotowane przez Komendę Miejską Policji, Komendę Miejską Straży Pożarnej, Straż Ochrony Kolei oraz PKP Zakład Linii Kolejowych w Lublinie. Do pikniku dołączyły także inne dzieci, w sumie bawiła się ich prawie setka.

- Jest to akcja "Bezpieczne Wakacje 2021". Tłumaczyliśmy, uwrażliwialiśmy dzieci odnośnie do zasad bezpiecznego zachowania i postępowania zarówno w domu, miejscach publicznych, na ulicy oraz nad wodą - wyjaśnia st. asp. Stanisław Ciba z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.

Jak podkreśla policjant, poprzez zabawę najłatwiej można dotrzeć do dziecka i wpoić mu prawidłowe zachowania.

Tarnobrzeg. Nad jeziorem i w muzeum   Można było zobaczyć co kryje strażacki wóz. Marta Woynarowska /Foto Gość

Największą atrakcją okazały się dwa owczarki niemieckie służące w policji i SOK. Zwłaszcza że dawały się bez problemu pogłaskać.

Naturalnie nie obyło się bez konkursów na temat bezpieczeństwa. Dzieci mogły zasiąść za kierownicą strażackiego wozu, policyjnego radiowozu, quada, na motocykl lub ćwiczyć gaszenie pożaru prawdziwą sikawką.

PKP Polskie Linie Kolejowe przygotowały cały zestaw gadżetów i ulotek poświęconych kampanii społecznej "Bezpieczny przejazd". Każde dziecko otrzymało także książeczkę do kolorowania, dzięki której zapozna się z zasadami bezpiecznego korzystania z pociągów oraz zachowania się przy przejazdach kolejowych.

Tarnobrzeg. Nad jeziorem i w muzeum   Paweł Ordon z PKP Polskie Linie Kolejowe SA, koordynator kampanii społecznej "Bezpieczny przejazd", przekazał dzieciom książeczki do kolorowania. Marta Woynarowska /Foto Gość

- Mimo że przejazdy są coraz nowocześniejsze, wciąż dochodzi do wypadków kolejowych. Dlatego tak ważne jest dla nas budowanie wśród najmłodszych świadomości o bezpiecznym przekraczaniu przejazdów. Demonstrujemy także żółte naklejki z numerem identyfikacyjnym przejazdu, aby dzieci od najwcześniejszych lat wiedziały, do czego one służą, jak można w razie potrzeby pomóc - podkreślał Paweł Ordon, koordynator kampanii "Bezpieczny przejazd" z Zakładów Linii Kolejowych w Lublinie. - Ponadto przez całe wakacje co piątek prowadzimy akcję "Bezpieczny piątek na przejazdach kolejowych" na obszarze działania naszego zakładu.

Podczas zakończenia ostatniego turnusu nastąpi rozstrzygnięcie konkursu plastycznego dotyczącego uroków wypoczynku nad Jeziorem Tarnobrzeskim.

- Półkolonie zostały dofinansowane przez tarnobrzeski samorząd, dzięki czemu dopłata ze strony rodziców jest symboliczna - dodaje B. Kapuściak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama