Nowy numer 30/2021 Archiwum

Krwawy symbol

Jest już na to zgoda Rady Gminy oraz Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, Okręg 2 w Nowym Jorku, którego członkiem był pochodzący z Ulanowa rzeźbiarz Andrzej Pityński.

Zależy nam, aby pomnik Rzeź Wołyńska był w pełnym tego słowa znaczeniu darem dla Narodu Polskiego od polskich weteranów ze Stanów Zjednoczonych i Kanady – czytamy w liście od zarządu tego stowarzyszenia.

Pomnik usytuowany będzie w Domostawie w gminie Jarocin przy budowanej właśnie drodze S19. Na czele Społecznego Komitetu, który ma doprowadzić do postawienia pomnika na cokole stoi wójt Jarocina Zbigniew Walczak, a w jego składzie są między innymi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, dr hab. Andrzej Zapałowski, dr hab. Włodzimierz Osadczy z KUL i dr Witold Zych z Tarnobrzega, historyk sztuki, autor książki „Andrzej Pityński. Rzeźbiarz”. Obecnie pomnik „Rzeź Wołyńska” czeka na odbiór w Gliwicach, gdzie kilka lat temu został odlany z brązu w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych. Ma aż 14 metrów wysokości i waży 7,5 tony. Zdaniem ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, w przyszłości obok pomnika, powinna pojawić się także informacyjna tablica opowiadają, jakie przerażające wydarzenia z polsko-ukraińskiej historii on przedstawia. „Uznając jako nadrzędną wartość potrzebę dbałości o prawdę historyczną oraz oddając hołd pomordowanym polskim mieszkańcom Wołynia i Małopolski Wschodniej stawiamy sobie za cel doprowadzenie do przełamania impasu w dotychczasowych próbach wzniesienia w Polsce pomnika Rzeź Wołyńska autorstwa mistrza Andrzej Pityńskiego, kawalera Orderu Orła Białego” – czytamy w preambule do statutu Społecznego Komitetu. – Pomnik obrazuje ludobójstwo, które miało miejsce w 6 województwach przedwojennej Polski. Oczywiście Wołyń jest jego symbolem, ponieważ tam zbrodnia była największa. I nie chodzi tylko o rok 1943, ale praktycznie o 8 lat: od września 1939 roku do operacji wojskowej „Wisła” w 1947 roku. Do dziś nie wiemy, ile osób wtedy zginęło i gdzie większość z nich została pochowana. Mówi się, iż dolna granica to 150 tysięcy. I nie byli to tylko Polacy, ale też obywatele innych narodowości, w tym Żydzi, Ormianie, Czesi oraz sprawiedliwi Ukraińcy, którzy ratowali Polaków. Postawienie pomnika w gminie Jarocin będzie też nawiązaniem do województwa lwowskiego, w jakim przed wojną ta gmina się znajdowała – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. – Muzeum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie koncentruje się na pacyfikowanych przez Niemców wsiach, ale leżących tylko w aktualnych granicach Polski. My natomiast moglibyśmy stać się ośrodkiem dokumentującym losy wsi na Wołyniu i Wschodniej Małopolsce – dodał Zbigniew Walczak. – Nie można zrozumieć tego ogromu cierpień, jakich doświadczyli Polacy w tamtych czasach, inaczej jak tylko i wyłącznie przez porównanie do męczeńskiej śmierci Chrystusa. Pityński umieszcza na skrzydłach orła słowa „Boże nasz, Boże, czegoś nas opuścił”, a po drugiej stronie napis „Cześć ich pamięci” – przypomniał dr Witold Zych. Dr hab. Włodzimierz Osadczy z kolei podkreślił, iż pomnik będzie przypomnieniem bestialstwa Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich i jej zbrojnego ramienia – Ukraińskiej Armii Powstańczej – popełnionego na Polakach na Kresach Wschodnich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama