Nowy numer 25/2021 Archiwum

Ołowiany zabytek

Pieczęć, która zawiera inskrypcję papieża Eugeniusza IV, odnaleźli członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego „Pamięć”.

Skąd bulla papieża z XV w. znalazła się w Ossolinie? Takie pytanie zadają siebie członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego „Pamięć”, które odnalazło cenny przedmiot podczas swoich prac poszukiwawczo-badawczych.

– W chwili obecnej trudno ustalić, kiedy i w jakich okolicznościach bulla, a właściwie jakiś dokument wydany przez papieża Eugeniusza IV opatrzony jego pieczęcią, trafił do Ossolina. Być może pochodził on z kościoła w pobliskich Goźlicach. Możliwe również, że był pierwotnie przechowywany w archiwum znajdującym się niegdyś na zamku w Ossolinie – komentuje znalezisko Marek Florek z sandomierskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Kielcach. Członkowie stowarzyszenia prowadzili badania na terenie Ossolina, jednej z najstarszych miejscowości Sandomierszczyzny. – Zabytek został znaleziony podczas poszukiwań wykonywanych przy użyciu wykrywacza metali, prowadzonych za zgodą urzędu ochrony zabytków. Podczas badań na terenie jednego z sadów natrafiliśmy na ołowiany przedmiot. Po wstępnym oczyszczeniu odczytaliśmy napis i ku naszemu zdziwieniu okazało się, że widnieje tam imię Eugeniusza IV papieża, który zasiadał na Stolicy Piotrowej od 1431 do 1447 roku. O konsultację i ocenę znaleziska poprosiliśmy Marka Florka z sandomierskiej delegatury – mówią członkowie „Pamięci”. – Pieczęć jest zachowana w całości, w bardzo dobrym stanie, pomijając niewielkie uszkodzenia mechaniczne. Jej średnica wynosi 38 mm, grubość 5 mm. Na awersie znajdują się przedstawienia głów apostołów Pawła (po lewej stronie) i Piotra (po stronie prawej), zwróconych do siebie. Głowy oddzielają łukowate linie z drobnych perełek, między którymi, umieszczony symetrycznie na osi pieczęci, znajduje się krzyż o rozszerzających się ramionach. Powyżej przedstawień głów znajduje się napis SPASPE (litera E jest uszkodzona i słabo czytelna) będący skrótem od SANCTUS PAULUS SANCTUS PETRUS. Na rewersie bulli u góry widoczny jest krzyż, poniżej zaś napis rozmieszczony w 3 rzędach: EVGENIVS PP IIII, czyli Eugeniusz Papa (papież). Liczba cztery została zapisana w często stosowany w średniowieczu sposób, jako 4 łacińskie cyfry I – poinformował Marek Florek. Jak dodaje, obecnie zadaniem będzie określenie, jaki dokument został nią opieczętowany. Jedną z możliwości jest ta, że związany był z jakimiś przywilejami nadanymi parafii w pobliskich Goźlicach, której początki sięgają czasów średniowiecznych. Mógł być także związany z rodem Ossolińskich, którzy mieli zamek w Ossolinie, gdzie mogły być przechowywane cenne dokumenty rodzinne. Jednak jak na razie żadna z hipotez nie ma potwierdzenia. Znalezisko jest o tyle ciekawe, że średniowieczne bulle są rzadkimi zabytkami. – Były to pieczęcie, którymi od XIV wieku opatrywano dokumenty wydane przez papieży. Stanowiły formę uwierzytelnienia wydawanego pisma. Z czasem tą nazwą zaczęto określać również same dokumenty. Pieczęć wykonywano zazwyczaj z ołowiu, zaś w przypadku szczególnie ważnych dokumentów – także ze złota. Przez środek pieczęci przechodził pionowy otwór – przeciągano przez niego jedwabny sznurek, na którym była zawieszana. Jesteśmy dumni ze znaleziska, bo średniowieczne ołowiane bulle papieskie nie są często spotykanymi zabytkami na ziemiach polskich – komentują członkowie stowarzyszenia. – Bulla z Ossolina jest drugim tego typu znaleziskiem w okolicach Sandomierza. W 2014 roku w Brzeziu koło Opatowa znaleziono fragment, dokładnie połowę podobnej ołowianej pieczęci Jana XXIII, którego pontyfikat przypadał na lata 1410–1414. Papież ten uznany został później za uzurpatora, stąd określany jest jako antypapież – dodaje Marek Florek. Bulla z Ossolina, podobnie jak wcześniej ta z Brzezia, zostanie przekazana do Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama