Nowy numer 25/2021 Archiwum

Maraton o powołania

To prawdziwa sztafeta. Klerycy wraz z wychowawcami odwiedzają poszczególne parafie, dają świadectwa i proszą młodych o rozeznanie życiowej drogi.

Sztafeta, zainaugurowana przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza Mszą św. w seminaryjnej kaplicy, wystartowała w Niedzielę Dobrego Pasterza. Przez kolejnych 29 dni alumni wraz z wychowawcami odwiedzą wyznaczone parafie, gdzie będą odbywały się modlitwy o nowe powołania i spotkania z młodymi.

– Pan Jezus, kiedy mówi o powołaniach, daje nam w Ewangelii w zasadzie jedną wskazówkę: „Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Tylko o to nas prosi. Modlitwa bowiem wskazuje, jaki jest poziom naszego pragnienia. Czy rzeczywiście jako Kościół pragniemy nowych powołań, czy zależy nam na tym, by nie zabrakło głosicieli słowa i szafarzy sakramentów. Nie chcemy prowadzić akcji rekrutacyjnej, tak jak to dzieje się w innych zawodach, ale chcemy prosić Pana żniwa: „Poślij robotników”, daj nam świętych pasterzy – podkreślił ks. Rafała Kobiałka, seminaryjny ojciec duchowny. Jednym z miejsc, gdzie modlono się o powołania w diecezjalnej sztafecie, było janowskie sanktuarium maryjne. Spotkanie rozpoczęło się od adoracji Najświętszego Sakramentu, które poprowadził ks. R. Kobiałka wraz z młodymi z ruchu oazowego. Następnie podczas Mszy św. modlono się o dar rozeznania powołania dla młodych. – To Bóg sam jest tym, który powołuje, wyznacza do dzieła głoszenia Ewangelii. Powołanie ma swoje źródło w sercu Boga. Jednak przyjęcie tego powołania dokonuje się we wspólnocie Kościoła. To tam właśnie powołanie dojrzewa, może być przyjęte i w pełni zrealizowane – podkreślał w homilii ks. R. Kobiałka. – Z Janowa Lubelskiego pochodzi bardzo wiele sióstr zakonnych i księży, więc taki „wieczór powołaniowy” jest jak najbardziej potrzebny. Obecnie w seminarium do kapłaństwa przygotowuje się jeden alumn z naszej parafii, jego także obejmujemy naszą modlitwą. Mam nadzieję, że kolejni młodzi odkryją w swoim sercu Boże wołanie: „Pójdź za Mną” – mówił ks. Tomasz Lis, proboszcz parafii. – Każde powołanie kapłańskie jest owocem wytrwałej modlitwy. Nikt nie przypisuje sobie prawa do bycia kapłanem, ale jest ono autentycznym darem samego Boga, który wzrusza się na widok gorliwych próśb. Modlitwa o powołania ma sens, ponieważ każde nowe powołanie daje wspólnocie parafialnej poczucie, że jest płodna duchowo. Jak często staje się ono zachętą dla innych? Każde powołanie do kapłaństwa to odrębna historia, jednak tym, co je wszystkie łączy, jest modlitwa – podkreślał diakon Karol Klecha.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama