Nowy numer 18/2021 Archiwum

Stalowa Wola. Modlitwa to nie wyścigi

III Ekstremalna Droga Krzyżowa wyruszyła z parafii pw. św. Jana Pawła II w Stalowej Woli.

Pątnicy, których było 190, mieli do dyspozycji dwie trasy: Niebieską - do Sandomierza (41 km) oraz Bordową - do Radomyśla nad Sanem i z powrotem (43 km).

Uczestnicy idą samotnie lub w kilkuosobowych grupach. Nie ma obowiązku przejść całej trasy, można tylko jej część.

- Nie chodzi tutaj bowiem o sport i wyścigi, lecz modlitwę i medytację - wyjaśniła Anna Zbrożyna-Tutak, jedna z organizatorek tej trasy.

Wymarsz poprzedziła Eucharystia, której przewodniczył proboszcz ks. Marcin Hanus.

Stalowa Wola. Modlitwa to nie wyścigi

- Tą Eucharystią rozpoczynamy wspólną wędrówkę - Ekstremalną Drogę Krzyżową. Zabieramy w swoich sercach wszystko, czym żyjemy na co dzień. Chcemy polecać Panu zarówno nasze radości, jak i smutki, wszystkie strapienia i cierpienia. Będziemy się także modlić o ustnie pandemii - zwrócił się do uczestników ks. Marcin.

Jedną z pątniczek była pani Katarzyna. - EDK jest dla mnie jedną z form modlitwy. Jak każda modlitwa pomaga w poznawaniu, odkrywaniu mocy Boga. Samotność, noc, nieznane, ból, czasami strach. To lekcja chodzenia swoją krzyżową drogą życia z naszym Panem, z którym można powstawać ze swoich upadków, przyjmować pomoc, umierać, kochać - wyznała pani Katarzyna.

Każdy pątnik otrzymał przed wyjściem plan trasy oraz rozważania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama