Nowy numer 9/2021 Archiwum

Jaka przyszłość czeka Zwierzyniec?

O roli kompleksu leśnego rozmawiali podczas dwóch spotkań przedstawiciele władz Tarnobrzega, Nadleśnictwa Nowa Dęba oraz organizacji ekologicznych.

Las Zwierzyniecki, leżący w obrębie Tarnobrzega, blisko jego centrum, obejmujący 230 ha, od dłuższego czasu budzi sporo emocji, wynikających przede wszystkim z działań prowadzonych przez jego zarządcę, czyli Nadleśnictwo Nowa Dęba. Społeczeństwo i środowiska ekologiczne zwracają uwagę na prowadzone wycinki starych drzew, nadleśnictwo zaś uzasadnia swoje posunięcia dbałością o dobrą kondycję lasu i drzew oraz koniecznymi pracami pielęgnacyjnymi i zabezpieczającymi.

Wobec odmiennych zdań i pojawiających się w przestrzeni publicznej różnych opinii nadleśniczy Nadleśnictwa Nowa Dęba Justyna Długosiewicz wystąpiła z inicjatywą trójstronnych rozmów i wspólnego wypracowania koncepcji zagospodarowania Lasu Zwierzynieckiego. – Las leży w granicach administracyjnych miasta i wśród społeczeństwa pojawiają się informacje wywołujące niepokój, a niemające nic wspólnego z prawdą. Wcześniejsze rozmowy odbywające się indywidualnie okazywały się bezskuteczne, dlatego uznałam, że najlepszym rozwiązaniem będzie trójstronne spotkanie, wyjaśnienie wszystkich kwestii, nieporozumień, wysłuchanie oczekiwań naszych, Tarnobrzega oraz Podkarpackiego Towarzystwa Przyrodników Wolne Rzeki i wspólne wypracowanie konsensusu, który pozwoliłby na zawarcie porozumienia w sprawie przyszłości Zwierzyńca – wyjaśnia Justyna Długosiewicz. – Rozumiemy, że położenie lasu w obrębie miasta niejako samo narzuca jego rolę jako miejsca rekreacji i wypoczynku tarnobrzeżan. I w tym kierunku idą także nasze działania. Strona miasta, którą reprezentował prezydent Dariusz Bożek, oraz środowisko ekologów, w imieniu których w rozmowach uczestniczyli Grzegorz Kiljański z Podkarpackiego Towarzystwa Przyrodników Wolne Rzeki oraz Janusz Wepsięć z Regionalnego Centrum Promocji Obszaru Natura 2000 Tarnobrzeska Dolina Wisły i Ligi Ochrony Przyrody, zwracali uwagę na niepokojące ich, a przede wszystkim mieszkańców Tarnobrzega, wycinki prowadzone przez leśników. Podkreślali znaczenie społeczne, rekreacyjne, kulturowe oraz historyczne Zwierzyńca, który przez tarnobrzeżan przez lata był i jest traktowany jako miejsce wypoczynku, uprawiania sportów, bo widzą w nim swoisty park miejski. W swoim stanowisku podkreślali, że przyszłość Zwierzyńca upatrują przede wszystkim w tych funkcjach. – Wszystkie strony mają świadomość znaczenia Lasu Zwierzynieckiego dla mieszkańców miasta. Choć rozmowy nie były łatwe, prowadzą w dobrą stronę. Miasto jest zainteresowane przede wszystkim, by las pełniący obecnie bardziej rolę gospodarczą, zmienił swoją funkcję na rekreacyjną. Żeby stał się miejscem, po którym tarnobrzeżanie będą mogli spacerować, biegać, jeździć rowerem. Z pewnością do lutego będziemy rozmawiać, a później podejmować już konkretne decyzje i działania – mówi Dariusz Bożek. Jak się okazuje, bardzo podobnie przyszłość Lasu Zwierzynieckiego widzą ekolodzy, a nawet idą nieco dalej. – Analizując obecny stan prawny, najbardziej realnym i skutecznym rozwiązaniem jest powołanie na terenie Lasu Zwierzyniec Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego jako jednej z form ochrony przyrody wymienionej w ustawie. Powołanie ZPK leży w kompetencji rady miasta, gdzie nie jest wymagana zgoda zarządcy, w tym przypadku nadleśnictwa. Powołanie takiej formy ochrony nie pozbawia nadleśnictwa zarządu nad tym terenem, ale daje prezydentowi możliwość nadzoru, a mieszkańcom swobodę korzystania z lasu. Uchwała może wprowadzić pewne ograniczenia w gospodarce leśnej, np. obejmując ochroną starodrzew, ale dopuszczając zabiegi mające na celu bezpieczeństwo publiczne – przedstawił stanowisko ekologów Janusz Wepsięć z Ligi Ochrony Przyrody. Dodał, że w latach 70. Lasy Państwowe wyszły z propozycją przekazania Zwierzyńca miastu, która nie spotkała się z zainteresowaniem jego władz. Jak zatem się okazuje, idea, by to samorząd stał się właścicielem kompleksu, nie jest całkowitym novum. Nadleśnictwo Nowa Dęba zaproponowało natomiast utworzenie Gospodarstwa Specjalnego. – Niebawem rozpoczną się prace nad planem urządzenia lasu na kolejne 10 lat i dlatego chcemy utworzyć na obszarze Zwierzyńca Gospodarstwo Specjalne, co narzuca dostosowanie wszystkich zabiegów pod funkcje społeczne i turystyczne. Nie można bowiem twierdzić, że ustanowienie innych form, czy nawet rezerwatu, uniemożliwiłoby jakiekolwiek działania. Jest to niemożliwe, odpowiadamy bowiem za bezpieczeństwo ludzi i prace zabezpieczające czy pielęgnacyjne są konieczne – stwierdza pani nadleśniczy. Strony podkreślają, że chociaż rozmowy są niełatwe, to zmierzają w dobrym kierunku. Na razie określono zasady współpracy dotyczące komunikacji, wymiany informacji oraz współpracy z mediami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama