Nowy numer 43/2020 Archiwum

Zły w mieście

To było trzydniowe święto literatury, jazzu, architektury oraz miejskich gier. Dopisali znakomici goście, w tym Hirek Wrona, który pokierował muzyczną stroną festiwalu.

Do Stalowej Woli przyjechali także Wojciech Karolak ze swoim Trio oraz Marcel Woźniak i Dariusz Pachocki – najwybitniejsi biografowie Leopolda Tyrmanda.

– Znakomici goście spotkali się z publicznością, by w duchu twórczości pisarza rozmawiać o bogactwie jego zainteresowań. Liczne legendy towarzyszące życiu i twórczości Leopolda Tyrmanda uczyniły pisarza osobliwym zjawiskiem w ponurych czasach budowy komunizmu – powiedział Marek Gruchota, dyrektor Domu Kultury w Stalowej Woli, głównego organizatora festiwalu.

– Autor „Złego” uznawany jest też w Polsce za pioniera jazzu. Stąd w programie festiwalu oprócz Trio Wojciecha Karolaka wystąpił również Eskaubei & Tomek Nowak Quartet z projektem „Tyrmand to jazz”, a Kuba Płużek i Ida Zalewska zaprezentowali program oddający charakter czasów, w których żył i tworzył Tyrmand. Usłyszeliśmy między innymi utwory Billie Holiday, Elli Fitzgerald, Nancy Wilson oraz Krzysztofa Komedy – mówił M. Gruchota.

Dlaczego festiwal odbył się akurat w Stalowej Woli? Leopold Tyrmand, który przed wojną studiował architekturę w Paryżu, tworzył w czasach, kiedy powstało wiele ważnych budynków w mieście, w tym Miejski Dom Kultury. Nad jego budową, 68 lat temu, czuwała Hanna Szwemin-Pater z Warszawy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama