Nowy numer 39/2020 Archiwum

Kasztelan zaprasza

Zaklikowski kościół pw. św. Anny obwieszony jest trumiennymi tabliczkami. Pod tym względem jest wyjątkowy. Najbardziej rzucają się w oczy te najstarsze – wycięte w fantazyjne formy, a nawet wykuwane.

Około 1576 roku na piaszczystej wydmie otoczonej rozlewiskami Sanny Stanisław Zaklika, kasztelan połaniecki, wybudował kamienno-drewniany zamek. Francuski podróżnik Ulryk Vernon 8 kwietnia 1671 r. odwiedził Zaklików i w dzienniku podróży zanotował: „Jest to otwarte miasteczko z ładnie wybudowanym kamiennym kościołem. Na wschód od miasta stoi zamek, na pół z kamienia, na pół z drewna, na piaskowym pagórku w środku błota”.

Obecny Zaklików jest atrakcyjnie położonym miasteczkiem wśród lasów. Jego niewątpliwym atutem jest także duża liczba stawów i oczek wodnych oraz zalew. W czasie wakacji odpoczywają tutaj mieszkańcy Stalowej Woli, Tarnobrzega, Kraśnika i Sandomierza. Do dyspozycji mają piaszczysto-trawiastą plażę, strzeżone kąpielisko i błogi spokój. Są też drewniane pomosty, deptak i siłownia. To wszystko bez nadmiernego tłoku nawet w weekendy. W pobliżu zalewu stoi elektrownia wodna wybudowana w 1929 r. przy starym młynie. Elektrownia wpisana jest do rejestru zabytków techniki. W samym Zaklikowie na szczególną uwagę zasługuje modrzewiowy kościół pw. św. Anny z 1580 roku, który obecnie pełni rolę cmentarnej kaplicy. Prowadzi do niego murowana brama w kształcie łuku. Ufundował ją w 1832 r. Antoni Dulewski. Na bramie wyryto znamienne słowa z Księgi Rodzaju: „Pamiętaj człowieku, że z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. Świątynia obwieszona jest trumiennymi tabliczkami. Najstarsza pochodzi z 1683 r. Nie wiadomo, skąd się wziął zwyczaj mocowania tablic na kościele, ale dla mieszkańców Zaklikowa ta tradycja jest nadal żywa. Historia kościoła owiana jest legendą sięgającą XV wieku. Wówczas bowiem w niedalekich Zdziechowicach powstała rzymskokatolicka parafia z modrzewiową świątynią mającą za patronkę św. Annę. Świątynia została prawdopodobnie przeniesiona do Zaklikowa. Potem wydarzył się cud. Otóż pod drzewem, w miejscu, gdzie dziś znajduje się zaklikowski cmentarz, miała objawić się św. Anna. Wierni odebrali to jako życzenie świętej, aby poświęcona jej świątynia stanęła właśnie tutaj. Drzewo, pod którym miało miejsce objawienie, z czasem obumarło. Pozostał tylko pień przy południowej ścianie kościoła. W końcu i on został spalony, ku oburzeniu wiernych, przez ówczesnego kościelnego. Kościół znajduje się na trasie Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Podkarpackiego. Murowany kościół pw. Świętej Trójcy z kolei erygowany był w 1608 roku na prośbę Anny z Leszczów Gniewoszowej jako wyraz odkupienia za grzechy męża. Obok kościoła stoi dzwonnica z 1786 roku. Do innych turystycznych atrakcji Zaklikowa można zaliczyć także żydowski kirkut z pierwszej połowy XIX wieku. Do dziś zachowało się tam około 40 nagrobków oraz słup graniczy CK Austrii. Słup ten mieszkańcy Zaklikowa przenieśli ze wsi Łążek w listopadzie 1918 roku na pamiątkę odzyskania niepodległości.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama