Nowy numer 39/2020 Archiwum

Grębów. Centrum w nowej szacie

W Gminnym Centrum Kultury dobiega końca remont, trwają jeszcze ostatnie prace kosmetyczne.

Był to pierwszy tak szeroko zakrojony remont od 15 lat.

- Ostatni raz pomieszczenia zajmowane przez nas tak szeroko zakrojone prace remontowe przechodziły przed naszym wprowadzeniem. Wynikało to w dużej mierze z trudności w wygospodarowaniu czasu wolnego od odbywających się zajęć, prób, spotkań, różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych. Wymuszone przez stan epidemii zamknięcie instytucji i ograniczenie działalności postanowiliśmy wykorzystać na wyremontowanie, odnowienie i zmianę aranżacji - wyjaśnia Alicja Kubiak, dyrektor GCK w Grębowie.

Wszystkie prac wykonali sami pracownicy centrum, a pieniądze na jego przeprowadzenie pochodziły ze środków własnych instytucji oraz dotacji przyznanej przez radnych gminnych, dzięki której zostały zakupione nowe stoły i krzesła.

Grębów. Centrum w nowej szacie   Zabytkową fisharmonię odwonił Zbigniew Szewc, pracownik GCK. Marta Woynarowska /Foto Gość

Bywalcy w GCK zgodnie potwierdzają, że zmieniło ono swoje oblicze diametralnie, nabierając nowoczesnego charakteru z wyraźnym artystycznym zacięciem, czego najlepszym dowodem jest widok, jaki ukazuje się tuż po przekroczeniu progu - zabytkowa, odnowiona fisharmonia, stylowe krzesło oraz reprodukcja portretu Fryderyka Chopina autorstwa Eugène Delacroix, na korytarzach zaś galeria obrazów współczesnego malarstwa.

- Pojawiły się nawet żartobliwe głosy, że możemy śmiało zająć się projektowaniem wystroju wnętrz, a nawet usługami remontowymi - mówi z uśmiechem Alicja Kubiak. -

Prace objęły wymianę instalacji i urządzeń nagłaśniających, oświetlenia, odnowienie i lakierowanie parkietów, staroraki drzwiowej oraz mebli, malowanie wszystkich wnętrz i nadanie im nowej stylowej aranżacji.

Grębów. Centrum w nowej szacie   Sala widowiskowa. Marta Woynarowska /Foto Gość

- Punktem wyjścia był remont sali widowiskowej, na którym bardzo nam zależało. Mieliśmy pomysł, by wizualnie powiększyć jej przestrzeń poprzez odpowiednio dobrane barwy. Wybraliśmy jasną, ciepłą szarość, przydającą wnętrzu lekkości. Ponadto duże tafle luster dodatkowo powiększyły optycznie przestrzeń. Po tych pracach nabraliśmy takiego rozpędu, że remont przenieśliśmy na korytarze, do sal baletowej i konferencyjnej, pokoju muzycznego, biblioteki. Została nam jeszcze do zrobienia siłownia - wylicza dyrektor GCK. - Chcemy od września zaprosić - mamy nadzieję, że będzie to możliwe - naszych stałych i nowych uczestników zajęć, do odświeżonych i zmienionych sal. Pragniemy ruszyć pełną parą, bo obok remontu pracowaliśmy także nad nowymi pomysłami i propozycjami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama