Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nie obyło się bez „Barki”

W klasztorze braci mniejszych kapucynów w Stalowej Woli-Rozwadowie imprezę rozpoczął występ zadedykowany Karolowi Wojtyle w 100. rocznicę jego urodzin, w Roku św. Jana Pawła II.

Na początku głos zabrał dyrektor festiwalu Robert Grudzień: – Święty Jan Paweł II był człowiekiem pokoju i nadziei. Z niespotykaną pogodą i miłością, ale i niezwykłą siłą i pewnością wskazywał całemu światu, każdej wspólnocie, wszystkim ludziom, każdemu człowiekowi – jak czynić życie bardziej ludzkim. Uczył nas, że żadna wspólnota nie może przetrwać bez prawdziwej solidarności, ale także solidarność nie może istnieć bez miłości.

Święty Jan Paweł II mówił, że chciałby zostać zapamiętany jako papież rodziny. Nieustannie podkreślał, że rodzina to największy skarb narodu. Uczył, jak ważna jest tradycyjna rodzina w życiu społecznym i narodowym; rodzina, która jest prawdziwym środowiskiem życia i miłości. Robert Grudzień nawiązał również do początków festiwalu i burzliwych jego dziejów. Zanim bowiem na dobre zagościł on u kapucynów, do czego przyczynił się ówczesny gwardian br. Szczepan Król, odbywał się w innych stalowowolskich parafiach, zmieniał nazwy, był też roczny okresy przerwy. Przy okazji festiwalu prawie 30 lat temu w klasztorze wybudowano nowe organy, które niedawno, także dzięki dobrowolnym datkom jego uczestników, odremontowano. – Podczas festiwalu w klasztorze występowali artyści zarówno z zagranicy (nawet z odległej Japonii), jak i z kraju, w tym na przykład Poznańskie Słowiki, Jerzy Maksymiuk z orkiestrą symfoniczną, Krzysztof Kolberger, Jerzy Zelnik, Grażyna Barszczewska czy Konstanty Andrzej Kulka. Od kilku lat program festiwalu odnosi się też do ważnych rocznic i znanych osób, że wspomnę tylko św. Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta, Juliusza Słowackiego, Fryderyka Chopina, rocznicę chrztu Polski, powstania warszawskiego i styczniowego – wyliczał dyrektor festiwalu. W inauguracyjnym koncercie wystąpił Maciej Miecznikowski – muzyk i wokalista, autor piosenek, showman i osobowość telewizyjna. Śpiewa, akompaniując sobie na fortepianie i gitarze. Gra też na trąbce, flecie i akordeonie. Z wykształcenia jest śpiewakiem operowym, absolwentem Akademii Muzycznej w Gdańsku. – Dzisiaj zrobimy coś, co z pewnością spodobałoby się św. Janowi Pawłowi II, bo jego postać przecież wspominamy. Zagram zarówno utwory z oratoriów, jak i takie do wspólnego śpiewania. Będą więc pieśni patriotyczne i religijne, w tym oczywiście „Barka”. Na pewno takie, które dadzą nam nadzieję na lepsze jutro – powiedział artysta. Każdy z następnych koncertów, które będą odbywać się we wtorki o godz. 19, poświęcony będzie konkretnej tematyce lub osobie, w tym Fryderykowi Chopinowi z okazji 210. rocznicy jego urodzin, poezji Karola Wojtyły (oratorium „Miłość mi wszystko wyjaśniła”), Bitwie Warszawskiej 1920 roku, 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej czy też pandemii („Modlitwa o ustanie pandemii koronawirusa”). Honorowy patronat nad festiwalem sprawuje Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego, i Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama