Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wyjątkowo bogate zbiory

– Wiklina to nie tylko kosze, stoliki, fotele, stojaki na kwiaty, szafki, bujaki czy lampy, czyli przedmioty codziennego użytku, ale to również materiał do tworzenia sztuki, także przestrzennej: wiszącej czy też stojącej – wyjaśnia Anna Straub, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Rudniku nad Sanem.

Poddasze w Centrum Wikliniarstwa w Rudniku nad Sanem zyskało nowe życie. Całość nowo zaaranżowanej przestrzeni, ponad 220 m kw., składa się z dwóch części.

W pierwszej dominuje wiklina. Ekspozycja przedstawia tradycję jej uprawy oraz plecionkarstwo, prezentuje odmiany wikliny, sposoby jej wykorzystania oraz warsztat pracy wikliniarza. Dodatkowo na kilkunastu kolorowych zdjęciach można zobaczyć cykl technologiczny jej przetwórstwa. Na wystawie znajdują się również kosze nagrodzone w konkursach, niebanalne wiklinowe meble najlepszych producentów czy oryginalna wiklinowa moda. – Wprowadzając zwiedzających w świat wikliny, pokazujemy, że bliskie sąsiedztwo wikliny użytkowej i artystycznej daje możliwości rozwoju tej dziedziny wytwórczości – wyjaśnia Anna Straub.

W drugiej części poddasza zgromadzono eksponaty związane z życiem codziennym mieszkańców Rudnika nad Sanem. Zbiory są wyjątkowo bogate i pokazują, jak człowiek zmieniał i udoskonalał świat, w którym żył. Ocalono także od zapomnienia elementy wyposażenia dawnego gospodarstwa i jego otoczenia, narzędzia rolnicze, w tym do obróbki lnu. To wszystko składa się na ciekawą i wszechstronną wystawę etnograficzną stworzoną dzięki darczyńcom, pasjonatom i kolekcjonerom z Rudnika i okolic. – Wystawa pokazuje, jak tradycja splata się z nowoczesnością. To przemyślana aranżacja oraz duży wkład pracy Waldemara Łojka z Centrum Wikliniarstwa – uzupełnia Agata Piotrowska z Urzędu Gminy i Miasta w Rudniku nad Sanem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama