Nowy numer 39/2020 Archiwum

Z monetami w ustach

Ponad 100 ludzkich szczątków, głównie dziecięcych, odnaleziono podczas prac archeologicznych w przysiółku Pikuły-Podgórze we wsi Jeżowe w powiecie niżańskim. Dwa pochówki były zbiorowe.

Na ludzkie szkielety, pochodzące prawdopodobnie z XVI–XVII wieku, archeolog Katarzyna Oleszek natrafiła podczas prac nadzorczych przy budowie drogi S19.

– Odsłoniliśmy ten cmentarz na głębokości 1,2 m. Pierwsze jamy grobowe były po jego wschodniej stronie. Nie było śladów trumien. Zwłoki były składane bezpośrednio do jamy grobowej. Być może były zawijane w prześcieradła. Cmentarz pochodzi z XVI–XVII wieku, ponieważ w 1603 r. niedaleko erygowano kościół. W 1720 roku świątynia została przeniesiona do centrum Jeżowego. Jest to bardzo ważne odkrycie, dlatego że prawie 80 proc. pochówków stanowią dzieci! To jest naprawdę niezwykłe. Nie wiemy jeszcze, gdzie byli chowani dorośli mieszkańcy. Nie potrafimy też dokładnie stwierdzić, gdzie stał kościół – powiedziała archeolog. W dwóch jamach grobowych naukowcy natrafili na ludzkie szczątki z monetami w ustach. W innej z jam natomiast znaleziono ceramiczny garnek. Dzięki tym znaleziskom archeolodzy będą mogli dokładnie określić czas założenia cmentarza. Zdaniem Józefa Buszka, sołtysa Jeżowego-Podgórza, kościół w tym miejscu stał już w 1576 r. Tak mówią zgromadzone przez niego materiały źródłowe pochodzące z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie. Jest to opis wsi Jeżowe sporządzony przez królewskich lustratorów. Istnienie cmentarza potwierdzają też mapy z lat 1885 i 1914 oraz ustne przekazy mieszkańców – zapewnia sołtys. Odnalezionymi szczątkami zajmuje się teraz antropolog Jarosław Wróbel. – Szkielety dziecięce są delikatnie zbudowane i dlatego bardziej narażone na zniszczenie podczas zalegania w glebie. Na tym cmentarzysku kości są na ogół w złym stanie, ale mamy szczęście, że są one w piasku i łatwiej je odsłonić. Musimy to zrobić bardzo profesjonalnie, by potem sporządzić wiarygodną analizę. W tej akurat jamie mamy kilkuletnie dziecko. Zauważalne są defekty szkliwa świadczące o złym stanie zdrowia. Zmiany w oczodołach mówią, że cierpiało na anemię, a w kościach – o przebytej gruźlicy – dodał antropolog. Badania na cmentarzysku potrwają jeszcze tydzień. – Chcemy, żeby te szczątki były wydobyte i umieszczone w trumienkach. Będziemy też zabiegać, by urządzić im godny pochówek na parafialnym cmentarzu. W grobach zaleziono także monety i naczynia. Te elementy będą na początku wyeksponowane w Gminnym Centrum Kultury w Jeżowem, a potem, na stałe, w Muzeum Chrystusa Frasobliwego w Jeżowem – zapewnił wójt gminy Jeżowe Marek Stępak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama