Nowy numer 48/2020 Archiwum

Najstarsze szlaki

– Te góry są kolebką polskiej turystyki. W miejscowości Święta Katarzyna w 1910 r. powstało pierwsze schronisko turystyczne w Królestwie Polskim – mówi dr Cezary Jastrzębski.

Zaczynające się wakacje są wyjątkowe, urlop może być więc dla wielu wyzwaniem. Choć zniesiono większość ograniczeń związanych z epidemią i otwarto granice, to wiele instytucji zajmujących się turystyką i organizacją wolnego czasu zachęca, aby w tym roku zaplanować urlop w Polsce. Idąc za przysłowiem „Cudze chwalicie, swego nie znacie”, w wakacyjnych numerach „Sandomierskiego Gościa” pokażemy najciekawsze miejsca w naszym regionie, często mało znane, gdzie można wspaniale odpocząć. Dzisiaj Góry Świętokrzyskie.

Jak starzeją się góry

– Te góry są wyjątkowe pod wieloma względami. To najstarsze góry nie tylko w Polsce, ale i całej Europie. Nie jest to miejsce do wspinaczki wyczynowej, bardziej do spacerów, jednak każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. To właśnie obfitość atrakcji etnograficznych, geologicznych, historycznych, przyrodniczych, architektonicznych, literackich, a nawet zabytków przemysłowych sprawia, że wiele osób po wypadzie w region świętokrzyski powraca tu w kolejne lata, by zobaczyć więcej – opowiada Cezary Jastrzębski, wykładowca uniwersytecki i przewodnik po Górach Świętokrzyskich. Najwyższe szczyty Łysica i Skała św. Agaty sięgają zaledwie ponad 600 m n.p.m. Spotkamy się tu jednak z historią wielu milionów lat i dowiemy o czasach, kiedy inne góry jeszcze nie istniały. – To górotwór fałdowy. Jest ich bardzo mało. Większość gór, na które się wspinamy po wyniosłych skałach, to góry zrębowe, jak choćby Karpaty. Dlatego jeśli chcemy zobaczyć, jak wyglądają stare góry, to właśnie nasze są tego świetnym przykładem. Inną ciekawostką jest to, że Góry Świętokrzyskie w okolicach Piórkowa i Baćkowic schodzą i niejako kryją się pod urodzajne lessy, by na nowo wyjść na powierzchnię jako Góry Pieprzowe koło Sandomierza. Nawet po drugiej stronie Wisły w okolicach Gorzyc znajdziemy kilka wypiętrzeń skalnych, które mają tę samą budowę skał co Góry Świętokrzyskie – dodaje Cezary Jastrzębski. Jedną z atrakcji, dla których turyści odwiedzają te góry, są gołoborza, czyli rumowiska skalne. – Powstały na skutek działania lodowca. Tylko tutaj występują w granicach lasu, stąd ich nazwa, wywodząca się od źródłosłowu „goły bór”. Są kopalnią wiedzy sprzed milionów lat. To właśnie na gołoborzach ks. prof. Włodzimierz Sedlak odkrył skamieniałości koralowców, które uznano za nowy rząd w świecie fauny. Na gołoborzach możemy zobaczyć ślady tzw. deszczu kambryjskiego – niewielkie zagłębienia w skałach, które powstały około 500 milionów lat temu – dodaje Cezary Jastrzębski.

Tajemnice jodłowego boru

Niewątpliwym atutem Gór Świętokrzyskich jest Puszcza Jodłowa, okalająca najwyższy szczyt. – Ten piękny jodłowy las zachwycał między innymi Stefana Żeromskiego, który opisał go w swoim ostatnim dziele. Pisarz oglądał wtedy wyniosłe, blisko 40-metrowej wysokości jodły. Dziś takich okazów jest coraz mniej. Możemy spotkać je jeszcze po stronie południowej Łysej Góry – dodaje. Niestety zanieczyszczone środowisko nie sprzyja starym jodłowym drzewostanom, które powoli od dolnych części gór wypierane są przez buki. – To naturalny cykl życia lasu. Trzeba pamiętać, że około tysiąca lat temu Góry Świętokrzyskie pokryte były lasem bukowym, który został wyparty przez jodłę. Obecnie cykl przebiega odwrotnie. Niemniej piękno i wyjątkowość Puszczy Jodłowej oraz bogactwo przyrody sprawiły, że właśnie utworzono tutaj trzeci w Polsce park narodowy – wyjaśnia C. Jastrzębski. Dzięki temu uratowano wiele unikatowych osobliwości przyrody, które można spotkać jedynie w Górach Świętokrzyskich. – Przykładem jest soplówka jodłowa, grzyb, który rośnie na zwalonych konarach jodłowych. W lesie gospodarczym, gdzie usuwa się stare pnie, tego grzyba nie spotkamy, a w parku zdarzają się osobniki o wysokości nawet do 40 cm. Kolejnym przykładem jest pniarek lekarski, który rośnie na modrzewiu. Zachowane na Górze Chełmowej stanowiska modrzewia są jednym z czterech miejsc w Polsce, gdzie występuje – opowiada Cezary Jastrzębski. Właśnie na Górze Chełmowej prof. Marian Raciborski odkrył gatunek modrzewia nazwany modrzewiem polskim, który różni się od popularnego modrzewia europejskiego. Inną ciekawostką Góry Chełmowej są mrówki, które właśnie pośród modrzewi znalazły dogodne miejsce do bytowania. W okolicach tej góry naliczono ponad 500 mrowisk – dodaje. Ta góra to także idealne miejsce dla miłośników ptaków. Żyje ich tam blisko 150 gatunków. – Kolejną ciekawostką, tym razem geologiczną, są tzw. lustra tektoniczne, które powstały w wyniku ruchów i przesunięć skał, jakie nastąpiło pomiędzy Pasmem Łysogórskim a Pasmem Jeleniowskim. Pasmo Jeleniowskie zostało przesunięte o około 3 km na północ. Lustra tektoniczne to efekt tarcia skał o siebie. To unikatowe zjawisko, które można zaobserwować w naszych górach – dodaje Cezary Jastrzębski.

Dostępne dla każdego

Góry Świętokrzyskie to miejsce, gdzie rodziła się polska turystyka. Tereny Małopolski, a więc i Tatry, były pod zaborem austriackim, natomiast obszar Gór Świętokrzyskich wszedł w 1815 r. w granice Królestwa Polskiego, tzw. Kongresówki, i dlatego pierwsze polskie szlaki i schroniska powstały właśnie w tych górach. – Tradycja wędrowania po Górach Świętokrzyskich sięga średniowiecza i była związana z najstarszym polskim sanktuarium na Świętym Krzyżu, do którego pielgrzymowano właśnie przez Puszczę Jodłową. Drogą od Nowej Słupi wędrowali liczni pątnicy, także królowie, jak choćby Władysław Jagiełło, który kilkakrotnie odwiedzał świętokrzyski klasztor kryjący relikwie Krzyża Świętego. Dlatego najważniejszy i najbardziej uczęszczany szlak Gór Świętokrzyskich nazywany jest Drogą Królewską i prowadzi z Nowej Słupi do świętokrzyskiego sanktuarium, gdzie do dziś przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego – opowiada Cezary Jastrzębski. Główny szlak świętokrzyski, oznaczony kolorem czerwonym i nazwany imieniem Edmunda Masalskiego, rozpoczyna się w miejscowości Gołoszyce i prowadzi przez najważniejsze miejsca regionu, czyli Jeleniowski Park Krajobrazowy, Świętokrzyski Park Narodowy i główne szczyty: Łysiec, Łysicę i Radostową, a kończy się w miejscowości Kuźniaki. – Bardzo ciekawy jest szlak czarny z Nowej Słupi do Piórkowa przez Górę Chełmową, z którego możemy przejść na Pasmo Jeleniewskie. Wędrując tym szlakiem, możemy spotkać gołoborza oraz obejrzeć z bliska osobliwości fauny i flory – dodaje C. Jastrzębski. W tym sezonie turystycznym zostanie otwarta ścieżka edukacyjna z Nowej Słupi do punktu widokowego ze specjalnymi informacjami przyrodniczo-kulturowymi. – Ciekawą propozycją dla osób o mniejszej kondycji fizycznej jest przyrodniczo-kulturowa ścieżka edukacyjna „Śladem kolejki wąskotorowej” o długości około 16 km, która połączyła Świętą Katarzynę i Nową Słupię. Prowadzi ona śladem kolejki zagnańskiej, która jeździła tędy kilkadziesiąt lat temu – dodaje. Przy wielu szlakach turystycznych wyznaczono ścieżki edukacyjne lub przyrodnicze. – Podążając nimi, mamy okazję zatrzymać się i wsłuchać w przyrodę, która nas otacza. Zachowując ciszę i obserwując bacznie otoczenie, możemy zobaczyć całkiem z bliska rzadki gatunek ptaka, lisa albo nornicę. Poczujemy się wtedy częścią tej przyrody, która znajduje się na wyciągnięcie ręki. Takie są Góry Świętokrzyskie: bliskie, piękne i tajemnicze. Dlatego warto je odkrywać – podsumowuje Cezary Jastrzębski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama