Nowy numer 47/2020 Archiwum

Pomniki dla Natury

To nazwa akcji, w którą zaangażowali się świętokrzyscy leśnicy, organizacje pozarządowe i społecznicy.

Akcja ma na celu wyznaczenie nowych pomników przyrody, obejmujących zarówno drzewa, ich grupy, jak również twory przyrody nieożywionej na terenie podległym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Porozumienie zostało podpisane 10 czerwca w siedzibie Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych w Kielcach. Jego sygnatariuszami są Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu, Organizacja Natura z Woli Osowej, Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych w Kielcach, Liga Ochrony Przyrody Zarząd Okręgu w Kielcach, Liga Ochrony Przyrody Zarząd Okręgu w Radomiu oraz dwie organizacje z naszego rejonu – Liga Ochrony Przyrody Zarząd Okręgu w Tarnobrzegu i Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej „Dolina Kacanki” Wiązownica-Kolonia.

– Przed dwoma laty obchodziliśmy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, w tym roku zaś 15 sierpnia minie 100 lat od Bitwy Warszawskiej. Te wielkie dla naszego państwa wydarzenia leśnicy i przyrodnicy pragną uczcić, ustanawiając symboliczną liczbę 100 nowych pomników przyrody. Pomysł akcji i porozumienia narodził się także z potrzeby. Od kilku lat Organizacja Natura zgłasza do gmin propozycje nowych pomników przyrody, które spotyka różny los. Czasami jest naprawdę pod górkę. Dlatego uznaliśmy, że warto zewrzeć szeregi i znaleźć sojuszników do realizacji tej akcji – wyjaśnia Jacek Piwowarski, prezes Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej „Dolina Kacanki” Wiązownica-Kolonia. Akcja Pomniki dla Natury będzie prowadzona na terenie 23 nadleśnictw podlegających RDLP w Radomiu, leżących w województwie świętokrzyskim i częściowo mazowieckim. Jak zauważa Jacek Piwowarski, zdarzają się sytuacje, gdy duże nadleśnictwa, obejmujące nawet 21 tys. ha, mają na swoim terenie zaledwie po kilkanaście pomników przyrody. Zainicjowana akcja, w zamiarze jej sygnatariuszy, ma to zmienić. – Chcemy symbolicznie oznaczyć 100 nowych pomników na przypadającą w tym roku 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Może tak jak w 1920 r. stał się Cud nad Wisłą, tak obecnie stanie się cud przyrodniczy. Dobrze byłoby, gdyby w każdym powiecie powstało owych 100 nowych pomników przyrody. Są to jednostki administracyjne na tyle rozległe, że z łatwością taką liczbę drzew czy elementów przyrody nieożywionej można spotkać. Zależy nam również, by następne pokolenia mogły się nimi cieszyć i korzystać z ich dobrodziejstwa. Pamiętajmy bowiem, że dorodny wiekowy buk produkuje tyle tlenu co 1700 małych, dziesięcioletnich buków – zauważa Jacek Piwowarski. – Im więcej ochronimy starych drzew, tym będziemy mieć czystsze powietrze. Do realizacji akcji Pomniki dla Natury radomska Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych zaprosiła także tarnobrzeską Ligę Ochrony Przyrody. – Zapewne dostrzegła nasze doświadczenie w oznaczaniu pomników przyrody, chociażby w samym tylko Tarnobrzegu. W obrębie zurbanizowanym na jego terenie rośnie ok. 30 pomników, a w Lesie Zwierzynieckim – 170 – stwierdza Janusz Wepsięć, wiceprezes tarnobrzeskiej LOP. – Uważam, że akcja, o której mówimy, jest bardzo dobrym sygnałem dla innych nadleśnictw, organizacji ekologicznych, że można działać dla wspólnego dobra. Niestety, czasami zdarzają się spory pomiędzy nadleśnictwem a stroną społeczną w kwestii ochrony przyrody. Bardzo nas to zawsze martwi, gdyż uważamy, że to właśnie Lasy Państwowe są przede wszystkim predestynowane do dbałości o cenne przyrodniczo obszary i oznaczania pomników przyrody. Mam nadzieję, że kieleckie porozumienie będzie jaskółką zwiastującą, iż coś w tej materii zmieni się na lepsze. Prace mają trwać do końca roku, choć z uwagi na stan epidemii może potrwają dłużej. W wyznaczaniu nowych pomników przyrody będą uczestniczyć przedstawiciele nadleśnictw, stowarzyszeń oraz strony społecznej. Przygotowana dokumentacja trafi finalnie do urzędu danej gminy, na której terenie znajdą się potencjalne nowe pomniki. O tym, czy zostaną oznakowane stosowną tabliczką, będą decydować rady gmin. Przyrodnicy apelują do samorządowców, aby z powodów finansowych nie obawiali się ustanawiania nowych pomników. Jak zapewniają, nie wiąże się to ze znaczącym obciążeniem budżetu gmin, a część nakładów może być dotowana z Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska. – Pomniki przyrody to przecież nie tylko drzewa, chociaż te są najbardziej popularne, ale także skały, źródliska, wywierzyska, wąwozy, groty skalne, a zatem bardzo różne formy przyrody nieożywionej, które mogą stać się atrakcją przyciągającą turystów – dodaje Janusz Wepsięć.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama