Nowy numer 43/2020 Archiwum

Poprawią brzmienie i wygląd

– Te działania są niezbędne, by instrument mógł służyć przez kolejne lata bez generalnych remontów, które są kosztowne i długotrwałe – wyjaśnił Krzysztof Deszczak.

Trwają intensywne prace przy renowacji organów w parafii pw. Zwiastowania Pańskiego w Stalowej Woli (klasztor braci mniejszych kapucynów). Ponownie zabrzmią za kilka tygodni. Konserwację przeprowadza wyspecjalizowana firma z Lublina. Kilku pracowników, pod kierownictwem Krzysztofa Deszczaka, cały czas zajętych jest czyszczeniem elementów organów, zwłaszcza piszczałek.

– Najpierw trzeba organy zdemontować, potem wszystko wyczyścić, wyregulować skomplikowaną mechanikę, odrestaurować klawiaturę, bo ta po 25 latach grania jest trochę zużyta, ma duże luzy. Konserwacja jest więc niezbędna – wyjaśnił Krzysztof Deszczak, organmistrz z Lublina. Pomysł na renowację organów, czyszczenie i wymianę zużytych części pojawił się w klasztorze trzy lata temu. – Muzycy, którzy na nich grali, zgłaszali, że niektóre brzmienia nie są do końca czyste. Dwa lata temu rozpoczęliśmy więc zbierać pieniądze na renowację organów. Były to między innymi zbiórki podczas koncertów letnich w naszym klasztorze. Na ten cel przeznaczyliśmy także dochód z ubiegłorocznego pikniku charytatywnego – powiedział gwardian br. Dariusz Lachowicz. Całość prac renowacyjnych będzie kosztować około 43 tys. złotych. Chociaż ta suma może jeszcze nieco wzrosnąć, ponieważ kapucyni zamierzają także zmienić poszycie jednego z miechów. Dodatkowo pan Grzegorz, przyjaciel rozwadowskiego klasztoru, wycyklinował parkiet przy organach i zobowiązał się też odnowić szafę, w której ten instrument się znajduje. W planach jest także podświetlenie organów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama