Nowy numer 42/2020 Archiwum

Zrzutka dla tarnobrzeskiego SOR-u

Dwie żołnierki z niżańskiego batalionu Wojsk Obrony Terytorialnej zorganizowały zbiórkę na rzecz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Tarnobrzegu.

Organizatorską akcji dla Wojewódzkiego Szpitala im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej była szeregowa OT Katarzyna Dominik, żołnierz 32. Batalionu Lekkiej Piechoty w Nisku. W ramach akcji wraz z koleżanką z plutonu szer. OT Joanną Kurkiewicz zebrały ponad 11 tysięcy złotych, za które zakupiły niezbędne środki ochrony dla SOR-u.

Żołnierze 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej od czasu ogłoszenia stanu epidemii w kraju starają się odpowiadać na wszystkie potrzeby samorządów, placówek medycznych, domów pomocy społecznej, ośrodki pomocy społecznej, Caritas czy PCK. Szczególną opieką objęte zostały osoby starsze, kombatanci i żołnierze Armii Krajowej. Tym razem podkarpaccy terytorialsi postanowili wspomóc Szpitalny Oddział Ratunkowy w Tarnobrzegu.

Zrzutka dla tarnobrzeskiego SOR-u   Tarnobrzeski SOR otrzymał oprócz środków ochrony osobistej także kuchnie indukcyjną. Wioletta Wojtkowiak

- Znałam sytuację pogotowia w Tarnobrzegu, wiedziałam czego im brakuje, czego najbardziej potrzebują. Mój brat tam pracuje, i szczerze powiem bardzo się o niego bałam. Codziennie dzwoniłam i pytałam co u niego, jak się czuje i czy daje radę. Mimo tylu dyżurów i ciągłej gotowości do pracy dzielnie walczy z wirusem. Spontanicznie wpadłam na pomysł zorganizowania zrzutki na środki ochrony: maseczki, kombinezony, gogle, rękawiczki i inne niezbędne rzeczy do walki z koronawirusem. Nie spodziewałam się tak dużego odzewu na akcję! W ciągu kilku dni mieliśmy już połowę zamierzonego celu. Na bieżąco zamawialiśmy najbardziej potrzebne rzeczy, oczywiście wszystko udokumentowane fakturami. Gdy zbliżał się koniec zbiórki, po konsultacjach z ratownikami medycznymi z powodu pogarszającej się sytuacji i kolejnymi przypadkami wirusa w środowisku medycznym, postanowiliśmy, że zakupimy kuchnię indukcyjną i komplet garnków, żeby w razie kwarantanny mogli sobie coś ugotować – powiedziała szer. OT Katarzyna Dominik - żołnierz niżańskiego batalionu 3. PBOT.

Dzięki temu do ratowników z SOR w Tarnobrzegu trafiły 172 maseczki ochronne, 101 filtrów do maseczek, 49 kombinezonów ochronnych, 7 sztuk gogli, 29 masek twarzowych, 82 szuki. grubych rękawic, 300 ochraniaczy na buty, ale również kuchnia indukcyjna z zestawem garnków i 150 butelek wody mineralnej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama