Nowy numer 47/2020 Archiwum

Tarnobrzeg. Królewski krucyfiks

W kościele ojców dominikanów na lewo od prezbiterium znajduje się piękny ołtarz boczny, a w nim królewski krucyfiks.

Od kilku lat przyciąga większą uwagę wiernych. Stanęły bowiem na nim relikwie św. Jana Pawła II, przed którymi modli się wiele osób.

Pochodzi on, jak i pozostałe boczne ołtarze z I połowy XVIII stulecia. W centrum umieszczony jest krzyż z figurą Chrystusa, po jego bokach zaś płaskorzeźby przedstawiające arma Christi, czyli narzędzia Męki Pańskiej.

Krucyfiks trafił do sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej dokładnie 22 listopada 1817 roku, kiedy Jan Feliks Tarnowski uroczyście przekazał go ojcom dominikanom. Jego pochodzenie można uznać za niecodzienne, nie każda bowiem świątynia może poszczycić się elementami wyposażenia z królewskim „rodowodem”. Przed tym krzyżem z figurą Chrystusa przez lata codziennie modlił się ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski, znajdował się bowiem w jego prywatnej kaplicy Zamku Królewskiego w Warszawie. Została ona zaprojektowana przez Domenica Merliniego (w latach 1776-1777) w ramach wielkiej przebudowy przeprowadzonej w apartamentach Wielkim i Królewskim. Wyposażenie każdego pomieszczenia dobierał sam władca.

Tarnobrzeg. Królewski krucyfiks   Arma Christi, czyli... Marta Woynarowska /Foto Gość

Jak krzyż z figurą Chrystusa trafił do tarnobrzeskiego kościoła ojców dominikanów? Jan Feliks Tarnowski, właściciel Dzikowa, nabył go najprawdopodobniej, tak jak kilkanaście obrazów oraz część księgozbioru, podczas wyprzedaży zbiorów po Stanisławie Auguście Poniatowskim. Doszło do niej po śmierci królewskiego spadkobiercy księcia Józefa Poniatowskiego. Dziedziczką zbiorów została wówczas Teresa z Poniatowskich Tyszkiewiczowa, siostra księcia Pepi, która postanowiła czym prędzej się ich wyzbyć.

Krucyfiks umieszczony jest na brązowo-bordowym tle, wypełnionym złoconym, płaskorzeźbionym, stylizowanym motywem akantu. Po obu jego stronach w imitowanych konchach widnieją płaskorzeźbione arma Christi.

Tarnobrzeg. Królewski krucyfiks   ... narzędzia Męki Pańskiej. Marta Woynarowska /Foto Gość

Ich pojawienie się i rosnąca w sztuce europejskiej popularność, jak sądzi się, może wynikać ze sprowadzania z terenu cesarstwa bizantyńskiego oraz Ziemi Świętej relikwii związanych z męczeńską śmiercią Pana Jezusa. Początkowo traktowane były, stąd też i nazwa „arma”, czyli „broń”, jako narzędzia zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią i Szatanem. Arma Christi to szereg narzędzi, symbolicznych przedstawień związanych z męką Zbawiciela.

W ołtarzu tarnobrzeskim ukazane są: krzyż, titulus ze skrótem „INRI” (napis na krzyżu mający wyjaśniać winę Chrystusa - „Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum” ), korona cierniowa, kolumna lub słup (przypominające o biczowaniu), trzcina z gąbką, sznury, chusta św. Weroniki, trzy gwoździe, szata, drabina (posłużyła do zdjęcia ciała Chrystusa z krzyża), włócznia, bicze, młotek, obcęgi i trupia czaszka ze skrzyżowanymi piszczelami (symbol Golgoty).

Wprawdzie obecnie trudno obejrzeć ołtarz, ale kiedy kościół zostanie ponownie w pełni udostępniony, warto zatrzymać się i dokładnie mu przyjrzeć, rozpamiętując przy tym Mękę Naszego Pana.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama