Nowy numer 31/2020 Archiwum

Marzenia zmieniają w sukcesy

Z powodzeniem łączą naukę i sport. Zdobywając medale na dużych imprezach sportowych i wybierając wymarzone studia, spełniają młodzieńcze pragnienia.

W tej szkole dzień rozpoczyna się od solidnego sportowego treningu. Jedni idą na zajęcia do hali, drudzy na basen, a kolejni na boisko lub bieżnię. Potem jest czas na normalne zajęcia szkolne, kartkówki czy przygotowania do matury. Tu nie ma czasu na nudę, bo po kilku godzinach siedzenia w szkolnych ławkach znów przychodzi czas na trening. Tak pracują w ostrowieckiej Szkole Mistrzostwa Sportowego.

Sport i nauka

– Jest w błędzie ten, kto myśli, że w Szkole Mistrzostwa Sportowego stawiamy tylko na sport. Nic bardziej mylnego. Dokładamy wszelkich starań, aby nasi uczniowie jak najlepiej rozwijali swoje pasje sportowe i nie zaniedbywali nauki i edukacji, bo przecież oprócz zdobytych medali liczy się także zdana matura i dostanie się na studia. Wielu uczniów, którzy są mistrzami w swojej konkurencji, to także prymusi w szkole. Czasem sama nie wiem, jak oni to robią, ale łączą to po mistrzowsku – podkreśla Anna Trojanowska, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jak dodaje, uczniom wybierającym tę szkołę zajęć nie brakuje. Poza normalnym planem szkolnym mają dodatkowo 16 godzin treningów tygodniowo, obozy sportowe oraz starty w barwach klubów, które reprezentują. – Dzięki wspaniałej kadrze nauczycieli, która ma doświadczenie pracy z uczniami uprawiającymi sport, oraz profesjonalnej kadrze trenerskiej jestem spokojna o naszych uczniów, którzy mogą rozwijać się sportowo i intelektualnie – dodaje. Ostrowiecka sportowa kuźnia kształci w zakresie szkoły podstawowej oraz liceum. – Do klas szkoły podstawowej przyjmowane są dzieci, które miały już styczność ze sportem, uczestnicząc w zajęciach organizowanych przez trenerów Szkoły Mistrzostwa Sportowego w grupach naborowych. Przyjmujemy też tych, którzy chcieliby trenować jakąś dyscyplinę od początku. Na poziomie liceum wymagamy już pewnego poziomu umiejętności – wyjaśnia Rafał Dytkowski, wicedyrektor ds. sportowych. Egzaminy wstępne składają się ze sprawdzenia poziomu techniki kandydata z zakresu danej dyscypliny sportowej oraz sprawności motorycznej. – Chcemy, aby sport stał się ich pasją i dawał im radość. Dlatego w szkole podstawowej treningi łączone są z zabawą, poprzez którą można się także uczyć. Oczywiście z czasem podnoszone są wymagania, by uczniowie byli zmotywowani do pracy. Wielu naszych licealistów to zawodnicy w klubach sportowych, które reprezentują w różnych zawodach i rozgrywkach ligowych. Takie starty oraz zawody mistrzowskie są także dla nich bardzo motywujące, jednak w całym projekcie szkoły najważniejsze jest zdrowie ucznia i jego rozwój. O dobrym kierunku pracy naszych trenerów świadczy fakt, że jesteśmy od kilku lat najlepszą szkołą województwa świętokrzyskiego we współzawodnictwie sportowym Szkolnego Związku Sportowego – podkreśla R. Dytkowski.

Przez trening do sukcesu

O tym, że sukces kosztuje dużo trudu i potu, wiedzą doskonale młodzi sportowcy. Ich dzień zaczyna się od solidnego treningu. Wodniacy zaczynają go już przed 7.00. – Pływacki trening to średnio 10 km dziennie. Dodatkowo trenujemy na lądzie, tzn. na siłowni, i na specjalnych trenażerach. Trening musi być urozmaicony, by nie nudził, ale motywował i rozwijał zawodnika. Nasi uczniowie trenują w pięciu podstawowych stylach pływackich. Kształtujemy u nich nie tylko technikę, ale także wytrzymałość, szybkość i koordynację – wyjaśnia Marcin Piwnik, trener w zakresie pływania. – Nasze szkolenie ukierunkowane jest na takie przygotowanie uczniów i zawodników, aby największe sukcesy odnosili w wieku seniorskim. Dlatego najważniejsza jest periodyzacja szkolenia, czyli umiejętność stawiania przed zawodnikiem odpowiednich celów oraz odpowiednie nakładanie obciążeń treningowych stosownie do wieku. Pływanie uczy cierpliwego podążania do obranego celu. Ta umiejętność przydaje się im w innych dziedzinach życia, od nauki aż po pracę zawodową – dodaje trener. W sportach drużynowych poza nabyciem indywidualnych umiejętności niezwykle ważne są współdziałanie w zespole i wspólna taktyka. – Spędzając z dziewczynami wiele godzin na treningach, staramy się przede wszystkim stworzyć dobrą atmosferę, aby to, co robią, dawało im wiele radości i satysfakcji, a nie było tylko żmudnym treningiem. Ważne, aby na tym etapie nie zniechęciły się do sportu. Jednocześnie nabywają bardzo ważnych umiejętności, takich jak: samodyscyplina, zorganizowanie i umiejętność działania w grupie. W siatkówce sukces to sprawa drużyny i składa się na niego praca całego zespołu. Niezwykle ważna jest wspólna taktyka, opanowanie terminologii, komunikacja pod siatką i budowanie atmosfery w drużynie – opowiada Iwona Błaszkiewicz, trenerka młodych siatkarek. Jak podkreśla, na zajęciach jest nie tylko trenerką, ale często staje się powierniczką spraw i trosk młodych podopiecznych. – Podziwiam moje dziewczyny. Każda z nich to osobna historia, każdą z nich trzeba poznać i zrozumieć. Nie jest to łatwe. Gdy ich koleżanki mają wolny czas, one idą na trening i ciężko pracują. Dlatego tak ważne jest to, aby się nimi odpowiednio zaopiekować, dać im pewność siebie, pomóc w odkryciu poczucia wartości oraz odpowiednio zmotywować. Oczywiście każdy sukces nakręca, szczególnie ten sportowy, ale ważne jest także, aby przygotować tych młodych ludzi, by na wielki sukces umieli poczekać – podkreśla trenerka.

Szkoła dla każdego

Ostrowiecka szkoła cieszy się dużym zainteresowaniem nie tylko wśród młodych z regionu. Coraz częściej do jej drzwi pukają zawodnicy z różnych części Polski. Jest także kilka dziewcząt z Białorusi, które wybrały właśnie Ostrowiec, by budować swoją sportową przyszłość. – W dzieciństwie trenowałam gimnastykę, ale chciałam spróbować czegoś innego. Pewnego dnia mama wymieniała różne rodzaje dyscyplin sportowych, a ja miałam się zdecydować. I tak padło na siatkówkę. Spodobała mi się najpierw sama nazwa, po białorusku brzmi „wolejboł”. Zaczęłam więc treningi w moim rodzinnym mieście, Mińsku. Trafiłam nawet do reprezentacji. Jednak chciałam się jeszcze bardziej rozwijać. Trener zaproponował mi wyjazd do szkoły mistrzostwa tutaj w Ostrowcu i zdecydowałam się. Ta szkoła pozwoliła mi rozwinąć siatkarskie skrzydła, udoskonaliłam technikę, gram w szkolnej drużynie, z którą osiągamy sukcesy. Moim marzeniem jest zdać maturę, iść na studia tutaj w Polsce i dalej kontynuować swoją karierę siatkarską – opowiada Anfisa Akulich. Ze względów sportowych ostrowiecką szkołę wybrała Kornelia Jakus z Sandomierza. Najpierw uczyła się w miejscowym liceum, ale brakowało jej treningów i sportu. – Fascynacja siatkówką rozpoczęła się u mnie już w szkole podstawowej, potem coraz więcej trenowałam w gimnazjum, łącząc naukę i treningi w klubie. Podczas rozgrywek ligowych moją grę zauważył trener Rafał Dytkowski i zaproponował, bym spróbowała swoich sił i rozwijała się w liceum sportowym. Początkowo było trudno załapać rytm sprawnego łączenia treningów i szkoły, ale teraz już nie jest to trudnością. Powoli także wchodzę w drużynę i naprawdę czuję, że rozwijam się i sportowo, i naukowo – mówi Kornelia z Sandomierza. – Ta szkoła jest naprawdę wymagająca. Jeśli ktoś myśli, że skoro osiąga sukcesy sportowe, może sobie odpuścić naukę, to na pewno nie tutaj. Czasem nauczyciele są wyrozumiali, ale i w szkole, i na treningu musimy dawać z siebie wszystko – podkreśla Maja Sobusiak z klasy siatkarskiej. Aleksander Ozga piłkę wodną trenuje już od 10 lat. I choć jeszcze jest licealistą, z powodzeniem wspiera już narodową kadrę w waterpolo. – Piłka wodna to moja pasja, która daje mi wiele satysfakcji. To prawda, że jest to dyscyplina niszowa, ale mamy naprawdę wielu wiernych kibiców tutaj w Ostrowcu. Mamy wspaniałych nauczycieli i trenerów, którzy mobilizują nas, abyśmy stawali się dobrymi i wartościowymi zawodnikami. W tym roku przede mną matura, więc jest to ukoronowanie pewnego etapu edukacji. Mam nadzieję na kontynuowanie nauki i sportu, jest to jak najbardziej do połączenia, o czym świadczy ta szkoła – podkreśla Aleksander Ozga.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama