Nowy numer 43/2020 Archiwum

Harcerskie spotkania

– Bez względu na kraj, język, rasę czy wyznanie łączą ich przyjaźń i braterstwo. To ideały, na których zbudowano skauting z fundamentem opartym na chrześcijaństwie – podkreślał ks. Kamil Dziurdź.

W dniu urodzin założycieli skautingu sir Roberta i Olave Baden-Powellów, w różnych częściach diecezji sandomierskiej odbył się Dzień Myśli Braterskiej. Druhowie z hufca w Nisku spotkali się w Jeżowem, ze Stalowej Woli – w swoim mieście, ze Staszowa – również u siebie, a Hufiec Sandomierz – w Dwikozach.

Ślubowanie o północy

Na sandomierski harcerski zlot stawiło się ponad 100 druhów i druhen. Spotkanie rozpoczęło się od harcerskiego wieczornego śpiewania i zawiązania kręgu. – Wydarzeniem była Msza św. sprawowana o północy oraz harcerskie ognisko i przyrzeczenia. Wspólnie śpiewaliśmy i bawiliśmy się, by zjednoczyć nasze środowisko. Przy ognisku nowi druhowie złożyli ślubowanie i otrzymali harcerskie krzyże. W trakcie przyrzeczenia w gawędzie przypominaliśmy młodzieży, że harcerstwo to służba Bogu, bliźniemu i Polsce – mówiła podharcmistrz Renata Lachowicz. Mszy św. przewodniczył ks. Mateusz Bajak, współorganizator sandomierskiego spotkania harcerzy. Drugiego dnia, mimo niewyspania, harcerze wyruszyli na grę terenową. Przemierzając okolicę, zapoznawali się z różnymi postaciami związanymi ze skautingiem i harcerstwem w Polsce. – Dwikozy leżą bardzo blisko Garbowa, miejsca pochodzenia rycerza Zawiszy Czarnego, jednego z naszych patronów. Poza tą postacią druhowie poznawali postaci: założyciela skautów Roberta Baden-Powella, Andrzeja Małkowskiego, Aleksandra Kamińskiego i ks. Stefana Frelichowskiego, patrona harcerzy. Wędrówka zakończyła się przy harcerskiej grochówce. – Był to wspaniały czas wzajemnego poznawania się, nawiązania relacji oraz formacji harcerzy – dodała phm. Renata Lachowicz.

Zlot z zadaniem

Trzydniowy zlot harcerzy odbył się w Stalowej Woli, tutaj spotkali się harcerze z Hufca ZHP Stalowa Wola oraz zaprzyjaźnione środowiska spoza powiatu stalowowolskiego. W zlocie harcerskim wzięło udział 170 osób, w tym zaproszeni harcerze ze szczepów działających przy parafiach – 2 Szczepu Harcerskiego „Szkwał” z Tarnowskiej Woli (Hufiec Tarnobrzeg), 5 Szczepu Harcerskiego „Brzask” z Zaklikowa i 4 Szczepu Harcerskiego „Feniks” ze Stalowej Woli. Obecni byli także stalowowolscy harcerze z ZHR. Jedną z atrakcji spotkania okazała się gra RPG „LARP”, przybliżająca historię skautingu oraz lokalnych bohaterów walk o niepodległość. W trakcie gry miejskiej trójka harcerzy z 22 DH złożyła przyrzeczenie harcerskie na żywioł ziemi na grobie bohatera – żołnierza wyklętego Tadeusza Gajdy ps. „Tarzan”. Podczas gry wędrownicy odwiedzili także harcerskich seniorów w ich mieszkaniach. Zadaniem przedzlotowym było przywiezienie ubrań oraz żywności długoterminowej, które przekazano do noclegowni dla bezdomnych im. św. Brata Alberta. W czasie zlotu odbywały się m.in. zajęcia na temat ran i udzielania pierwszej pomocy. Nie zabrakło także „ogniobrania” ze śpiewem i gawędą oraz harcerskiej Mszy Świętej. – Dzień Myśli Braterskiej przypomina wszystkim druhom, że nie są sami na drodze ku harcerskim ideałom. W Polsce jest ponad 120 tysięcy harcerzy, a na świecie ponad 60 milionów. Wszystkich łączy przyjaźń i braterstwo, bez których harcerstwo nie mogłoby istnieć. W ostatnich latach w Polsce, a także przy polskich parafiach, widać boom na harcerstwo. Młodzi ludzie potrzebują grupy opartej na sprawdzonych zasadach. Dzień Myśli Braterskiej to wielkie święto przyjaciół, którzy są dla siebie rodziną – mówił ks. podharcmistrz Kamil Dziurdź, komendant 2 Szczepu Harcerskiego „Szkwał” Tarnowska Wola.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama