Nowy numer 42/2020 Archiwum

Długo czekali

Od kilkunastu lat starsi mieszkańcy Tarnobrzega domagali się powstania drugiego Domu Dziennego Pobytu. Ich oczekiwania ziściły się 27 stycznia tego roku, kiedy po raz pierwszy przekroczyli próg nowej placówki.

W dawnym budynku Zarządu Dóbr Dzikowskich przy ul. Sandomierskiej w ostatni poniedziałek stycznia otworzył swoje podwoje Dzienny Dom Senior Plus. W Tarnobrzegu jest to druga taka placówka, po działającym od 25 lat Domu Dziennego Pobytu, mieszczącym się przy ul. Kopernika.

Chcą być razem

– Ku naszemu zaskoczeniu już pierwszego dnia uczestnicy stawili się niemal w komplecie. Z oferty Dziennego Domu docelowo będzie korzystać 50 osób w wieku powyżej 60 lat. Obecnie najstarszymi uczestnikami są dwie osoby, które ukończyły 91 lat, ale są niezwykle sprawne i samodzielne – mówi Małgorzata Gazarkiewicz, kierownik Dziennego Domu Senior Plus, prowadzonego przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Na konieczność powstania drugiej otwartej placówki dziennej dla osób starszych od lat zwracały uwagę organizacje zrzeszające seniorów, w tym Miejska Rada Seniorów oraz sam Dom Dziennego Pobytu. Na liście oczekujących na przyjęcie widniało 112 nazwisk. Tymczasem działający DDP mógł zaoferować miejsca tylko dla 50 osób. W nowej placówce opiekę i zajęcia znalazło kolejnych 50 seniorów. – Od pierwszego dnia było widać, jak drugi dom był potrzebny. Jestem bardzo mile i pozytywnie zaskoczona atmosferą, jaką uczestnicy wytworzyli. Pragną być razem, najchętniej przebywają w jednej sali, by w ten sposób łatwiej i szybciej poznać się i zintegrować. Mam nadzieję, że nasze wspólne relacje – pracowników i uczestników – będą tak sympatyczne jak w tych pierwszych dniach – zauważa M. Gazarkiewicz. W Dziennym Domu Senior Plus zatrudnione są cztery panie włącznie z kierownikiem. Na ich barkach spoczywa szereg obowiązków, w tym m.in. prowadzenie zajęć plastycznych, komputerowych oraz kulinarnych, obejmujących zarówno gotowanie, jak i pieczenie. Uczestnicy mają do dyspozycji również różnego rodzaju gry, także planszowe, a jedna z pań zaproponowała naukę gry w brydża. Chętni znaleźli się bardzo szybko, zatem już zaczynają się tworzyć brydżowe czwórki. Planowane są również spotkania ze specjalistami, interesującymi osobami. Pierwszymi gośćmi byli uczestnicy z Domu Dziennego Pobytu, którzy odwiedzili swoich znajomych z nowej placówki z prezentami. Krzysztof Kowalczyk, kierownik DDP, na ręce Małgorzaty Gazarkiewicz wręczył patchworkowy obraz wykonany przez Danutę Mierzwę z domu przy ul. Kopernika. Uczestników Domu Senior Plus odwiedził także funkcjonariusz policji, który, w związku z ostatnimi zmasowanymi działaniami wielu oszustów w naszym regionie, wyłudzających pieniądze metodą na tzw. wnuczka, uczulał seniorów na różne zagrożenia, by nie stali się ofiarami przestępstw.

Lżej na duszy

– Jestem bardzo zadowolona, że wreszcie powstał Dzienny Dom Senior Plus i że zostałam do niego przyjęta – mówi Zdzisława Śmigała. – Jest fajnie! Przede wszystkim wychodzi się z domu, a nie gnuśnieje w nim. Jest powód do spacerku i tym samym dotlenienia się, rozruszania mięśni i co najważniejsze – można spotkać się z ludźmi. To wszystko jest niezmiernie istotne i dla zdrowia ciała, i dla ducha. Poza tym okazało się, że będziemy zajmować się także robótkami ręcznymi, a szydełko i druty to moje hobby – dodaje. Radości z uczestnictwa w Dziennym Domu nie kryje również Anna Drozd. – Mieszkam sama, na co dzień więc nie mam z kim porozmawiać. Bardzo potrzebowałam kontaktu, bycia wśród ludzi, rozmowy. Człowiekowi robi się od razu lżej na duszy, kiedy może z kimś innym podzielić się swoimi problemami, zwierzyć się ze zmartwień i usłyszeć słowa otuchy. To jest coś bardzo, bardzo cennego. Jestem naprawdę szczęśliwa – zapewnia pani Anna. – Mieszkam przy Sikorskiego, zatem mam bardzo blisko i grzechem byłoby nie skorzystać z oferty domu – stwierdza Zofia Kantorowska. – Człowiek jest w gronie innych i od razu lepiej się czuje. Ze względu na „miejscówkę” tarnobrzeżanie stwierdzili, że nowy Dzienny Dom ma doskonałą lokalizację. Usytuowany jest bowiem w samym centrum miasta, w jego zabytkowej części, w sąsiedztwie parku i Zamku Tarnowskich w Dzikowie, siedzibie Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega oraz sąsiedztwie Regionalnego Centrum Promocji Obszaru Natura 2000 Dolina Wisły. – Z pewnością będziemy korzystać z propozycji i muzeum, i centrum oraz naturalnie z uroków przyrody dzikowskiego parku – zapewnia Małgorzata Gazarkiewicz. Budynek został wyremontowany i zaadaptowany na potrzeby seniorów, którzy mają do dyspozycji świetlicę, salę do aktywności ruchowej, klubową oraz pracownię plastyczną, a także kuchnię. Oficjalne otwarcie Dziennego Domu Senior Plus przewidziane jest na 14 lutego, w same walentynki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama