Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kamyki pamięci

Od 12 lat w województwie podkarpackim organizowane są obchody upamiętniające ofiary Holokaustu.

Pomysłodawcą i koordynatorem Dni Pamięci o Ofiarach Holokaustu na Podkarpaciu jest prof. Wacław Wierzbieniec. – Jest to bardzo istotne wydarzenie, gdyż na naszym terenie w przypadku wielu miejscowości Żydzi stanowili nie mniejszość, a większość, i to często zdecydowanie liczniejszą od społeczności polskiej. Było tak zwłaszcza na przełomie wieków XIX i XX. Dlatego należy przypominać o ich obecności i o tym, co sami nazywają Shoah. Kluczem do tych obchodów jest słowo „pamięć”.

Musimy mieć świadomość, że mówienie o historii państwa polskiego na przestrzeni wieków, aż do roku 1939, bez uwzględniania w niej polskich Żydów, byłoby mówieniem o niepełnych dziejach, a wręcz zakłamywaniem ich. Żydzi odegrali bowiem niezwykle ważną rolę, zarówno jeśli spojrzeć na aspekt gospodarczy, jak i kulturalny – zauważa dr hab. Tadeusz Zych, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega.

Wielka lekcja

Pamięć, jak podkreśla Tadeusz Zych, ma służyć nie tyle przeszłości, ile przyszłości po to, by zrozumieć teraźniejszość. – Nie jest tak, że antysemityzm jest przypisany tylko jednemu narodowi, to nie jest tak, że tylko Niemcy byli zdolni do dokonania Zagłady, i to nie jest tak, że tylko Polacy byli wspaniali, ratując Żydów. Sytuacja, kiedy trzeba powiedzieć wielkie „tak” lub wielkie „nie” może zdarzyć się wszędzie i w dowolnym czasie. Jeżeli nie wyciągniemy lekcji z Holokaustu, będziemy stać obojętni wobec każdego przejawu łamania prawa i deptania ludzkiej godności, to cała ta wielka lekcja historii Holokaustu pójdzie na marne – zaznacza T. Zych. W ramach tegorocznych obchodów Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega przygotowało dla uczniów cykl wykładów przybliżających historię, tradycje Żydów w Polsce, w tym również w Tarnobrzegu. Była również mowa o stereotypowym postrzeganiu siebie przez oba narody – polski i izraelski oraz o narodzinach nacjonalizmu żydowskiego i roli, jaką odegrał w jego początkach Teodor Herzl. Tarnobrzeskie obchody zakończyły się modlitwą za zmarłych w ohelu na nowym cmentarzu żydowskim. W Tarnobrzegu pamięć o jego żydowskich mieszkańcach usiłuje się przywracać od 30 lat. Pierwszą próbę podejścia do tego tematu podjęło w 1991 roku Tarnobrzeskie Towarzystwo Historyczne, poświęcając pierwszy numer swego periodyku dziejom lokalnej społeczności żydowskiej. Należy także przypomnieć inicjatywę pierwszego prezesa Towarzystwa Przyjaciół Tarnobrzega śp. Edwarda Antończyka ufundowania i wmurowania tablicy pamiątkowej na budynku Miejskiej Biblioteki Publicznej, mieszczącej się w dawnej synagodze. Od kilku lat zaś TTH organizuje marsze pamięci, odbywające się 2 października, w rocznicę wypędzenia tarnobrzeskich Żydów. Dzieje tej społeczności przybliżały także dwie wystawy. Ostatnią inicjatywą zgłoszoną przez Tadeusza Zycha jest utworzenie tarnobrzeskiego szlaku żydowskiego. Śladów obecności Żydów zachowało się w mieście całkiem sporo. – Najpilniejszą i najbardziej leżącą mi na sercu sprawą jest upamiętnienie dwóch bardzo ważnych miejsc – dawnego cmentarza żydowskiego, gdzie dzisiaj jest parking przy hali targowej, oraz terenu poniżej skarpy na Skalnej Górze, gdzie spoczywają Żydzi mordowani w egzekucjach.

Nauka szacunku

Głównym punktem obchodów w Baranowie Sandomierskim był przemarsz na cmentarz żydowski, gdzie po modlitwie za zmarłych uczestnicy złożyli kamyki, nawiązując do zwyczaju kultywowanego w judaizmie. Dawny cmentarz żydowski w Baranowie Sandomierskim na nowo zaistniał w świadomości mieszkańców w 2007 roku, kiedy uczniowie Zespołu Szkół w Skopaniu podjęli się zadania uprzątnięcia jego terenu, zamienionego w wysypisko śmieci. Był on w czasie wojny miejscem masowych egzekucji dokonywanych przez Niemców. – Jest to miejsce martyrologii, które staraliśmy się upamiętniać, zanim zrodził się zwyczaj obchodów Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Tutaj młodzież poprzez refleksję uczy się szacunku dla innych nacji, religii, dla odmienności drugiego człowieka – podkreślała Anna Kuśnierz, nauczycielka historii w ZS w Skopaniu. W uroczystości uczestniczyli pracownicy MGOK i Środowiskowego Domu Kultury w Skopaniu oraz uczniowie Zespołów Szkół w Baranowie oraz Skopaniu z nauczycielami. – Chcemy, by nasi uczniowie mieli świadomość tego, co wydarzyło się zaledwie kilkadziesiąt lat temu tutaj, na naszej ziemi. Co pociągnęło za sobą tyle niewinnych ofiar, wśród których była młodzież w ich wieku. Trzeba pamiętać, by nigdy więcej Zagłada się nie powtórzyła. W tym roku był to nasz pierwszy udział w obchodach Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu – mówił Marek Kosior, dyrektor baranowskiego ZS. Obchody w Baranowie Sandomierskim zakończyła projekcja filmu pt. „Chleba naszego powszedniego”, będącego fabularyzowanym dokumentem traktującym o historii rodziny Ulmów z Markowej. Patronat nad uroczystościami w obu miastach objął marszałek podkarpacki Władysław Ortyl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama