Nowy numer 47/2020 Archiwum

Akt odwagi i wiary

– Ta modlitwa mnie wycisza i uspokaja. Daje mi pokój serca i świadomość, że Matka Boża wstawia się we wszystkich moich intencjach u swojego Syna – wyznał pan Paweł ze Stalowej Woli.

Męski Różaniec wyruszył w sobotę 1 lutego sprzed kościoła parafialnego Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli. Najpierw jednak kilkuset panów wzięło udział w Koronce do Miłosierdzia Bożego oraz wysłuchało formacyjnego kazania, które wygłosił ks. Piotr Dąbrowski.

– Męski Różaniec rozwija się w Polsce od dwóch lat i jest znakiem naszych czasów. To wyraz obrony czci i godności Maryi oraz jej dzieci, czyli nas wszystkich. Wymaga on od was dużego zaangażowania, wyjścia na ulicę z figurą i różańcem w ręku oraz czasami wystawienia się na pośmiewisko oraz drwiny. Jest to naprawdę akt odwagi i wiary – podkreślił ks. Piotr. Potem mężczyźni z różańcami w ręku w ciszy, skupieni na modlitwie przemaszerowali ulicami miasta do kościoła Matki Bożej Królowej Polski, gdzie wzięli udział w wynagradzającym nabożeństwie i Eucharystii. W drodze towarzyszyli im stalowowolscy kapłani z dziekanem ks. Krzysztofem Kidą na czele, a przewodziła figura Matki Bożej Fatimskiej. – Różaniec jest prawie zawsze przy mnie. Odmawiam go często w drodze do pracy, wieczorem przed snem. Różaniec to jedna z moich ulubionych modlitw. Dla mnie najważniejsze jest skupienie myśli na danej intencji, w której go odmawiam. Ta modlitwa daje mi pokój serca i świadomość, że Matka Boża wstawia się we wszystkich moich intencjach u swojego Syna – wyznał pan Paweł, który na takim marszu był po raz pierwszy. – Co daje mi modlitwa na różańcu? Siłę działania. Już samo to, że trzymam go w ręku, pozwala mi czuć opiekę Maryi, Jej chęć bycia ze mną – dodał idący obok pan Grzegorz z Niska. – Różaniec to piękna modlitwa, która przedstawia całą historię Zbawienia. Mówiąc „Zdrowaś, Maryjo”, uczestniczymy w duchowym święcie. Tymi słowami anioł zwrócił się też do przyszłej Matki Bożej, która z radością odpowiedziała na powołanie, którym została obdarzona przez Boga. Każdy z nas jest powołany do życia i do współpracy z łaską Bożą – uzasadnia potrzebę odmawiania Różańca ks. Mieczysław Kucel, proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama