Nowy numer 08/2020 Archiwum

Nie ma bariery ambony

Ks. Mieczysław Kucel, proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli, opowiada o tegorocznej kolędzie.

Andrzej Capiga: Ilu księży wyruszyło w tym roku z wizytą duszpasterską?

Ks. Mieczysław Kucel: Kolędę rozpoczęliśmy 2 stycznia i potrwa ona około trzech tygodni. Wiernych, którzy tej wizyty pragną, odwiedza sześciu kapłanów. Według statystyk mniej więcej połowa mieszkańców naszej parafii, czyli 2,5 tys. osób, otworzy nam drzwi.

Prawo kanoniczne mówi, że taka wizyta służy lepszemu poznaniu wiernych przez kapłana, który powinien przecież uczestniczyć w ich troskach i niepokojach oraz umacniać ich w Panu. Czy jest to możliwe podczas tak krótkiej wizyty?

Zdecydowanie tak. Do takich wizyt bardzo dobrze się przygotowujemy. Mamy ze sobą kalendarz ze wszystkimi duszpasterskimi zadaniami oraz propozycjami. Kwestia rozmów jest tutaj drugorzędna, najważniejsze są bowiem wspólna modlitwa i udzielenie rodzinie czy samotnym błogosławieństwa. Nie ma wtedy między nami bariery ambony. Można swobodnie porozmawiać. W tym roku takim dominującym tematem będzie Eucharystia jako największy skarb Kościoła. Sporą grupę naszych parafian znamy zresztą z codziennych kontaktów.

Czy podczas kolędy wierni mówią również o osobistych problemach?

Część parafian jest trochę zestresowana, bo to nieczęsta sytuacja, kiedy odwiedza ich ksiądz. Najbardziej otwierają się ludzie chorzy i samotni. Mówią o swoich troskach i problemach, o dzieciach, które wyjechały za granicę i zbyt rzadko ich odwiedzają. Są sytuacje smutne, kiedy na przykład wpisujemy w karcie datę śmierci kogoś bliskiego, ale też daty radosne, związane z narodzinami. Taka wizyta to całe spektrum różnych uczuć. Ale też czasami spotykamy się z całkowitą obojętnością. Jesteśmy także przygotowani na odpowiedzi na każde pytania, nawet te najtrudniejsze.

Podczas wizyty na stole są biały obrus, Pismo Święte, krzyż. Czy wierni proponują czasami gościnę?

Kawa, herbata, coś słodkiego – to nie są rzadkie sytuacje. Dłuższy odpoczynek połączony z posiłkiem związany jest raczej z wizytą u rodziców księży. Taka przyjęła się u nas tradycja.

W Polsce wizyta duszpasterska, popularnie zwana kolędą, jest również związana z ofiarami, jakie podczas niej składają wierni. Na co przeznaczone są te datki w parafii proboszcza?

Są to uzgadniane wcześniej parafialne cele, w tym roku modernizacja otoczenia kościoła, ale też osobiste wydatki danego kapłana, na przykład sfinansowanie jego wypoczynku. Ministranci, którzy nam towarzyszą, zbierają z kolei na zimowy i letni wypoczynek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama