Nowy numer 08/2020 Archiwum

Nasi ambasadorzy

Dzięki dzieciom i młodzieży z Łoniowa i Tarnobrzega w pierwszy czwartek grudnia ze sceny na Rynku Głównym w Krakowie kilkakrotnie padły nazwy tych miejscowości.

Zapoczątkowana przez śp. Kazimierza Wiszniowskiego kilkanaście lat temu tradycja jeżdżenia dzieci i młodzieży z Tarnobrzega oraz Łoniowa z krakowskimi szopkami na słynny konkurs do Krakowa znalazła kontynuatora – Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Tarnobrzegu. Jego dyrektor Tomasz Stróż wyjaśnia, że szkoła postanowiła kontynuować inicjatywę zmarłego przed rokiem społecznika, poety, by w ten sposób uczcić jego pamięć.

Z własnoręcznie wykonanymi pracami do Krakowa na 77. Konkurs Szopek Krakowskich pojechali podopieczni i uczniowie Domu Dziecka w Tarnobrzegu, Domów dla Dzieci i Młodzieży w Łoniowie, tarnobrzeskiego Zespołu Szkół Specjalnych oraz wspomnianego LO. Towarzyszyli im mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej prowadzonego przez siostry służebniczki w Tarnobrzegu-Mokrzyszowie, którzy chcieli podejrzeć wystawiane szopki, by w przyszłym roku wykonać swoje dzieło i zgłosić je do konkursu. Swoistym weteranem konkursowych wypraw do Krakowa jest tarnobrzeski Dom Dziecka. – Kiedy pan Kazimierz wpadł na pomysł, by tarnobrzeskie dzieci wzięły udział w konkursie szopek, od razu postanowiliśmy zaangażować się w jego przedsięwzięcie – mówił Robert Chmiel, dyrektor placówki. – Nie opuściliśmy ani jednego wyjazdu, zresztą byłoby to niemożliwe, ponieważ dzieci wyczekują chwili rozpoczęcia budowy szopki i – naturalnie – wyjazdu do Krakowa. W tym roku do stolicy Małopolski pojechała wyjątkowa szopka – zarówno zdobienia, choinki, jak i Święta Rodzina zostały wykonane na szydełku. – Wszystkie detale oraz postaci Świętej Rodziny oraz sam żłóbek to robótki szydełkowe. Mieliśmy na początku mały problem z usztywnieniem postaci Maryi i Józefa, wykonanych na stelażu z drewnianych łyżeczek, ale metodą prób i błędów udało nam się osiągnąć oczekiwany rezultat, i to chyba całkiem niezły. Co chwilę bowiem ktoś nas zatrzymuje, prosząc o możliwość sfotografowania, gdyż, jak się wyrażają, bardzo mocno wyróżnia się na tle innych szopek. Tak jak w poprzednich latach ma obowiązkowy w naszych szopkach bardzo krakowski element – w tym roku dzwon ze smokiem wawelskim. Każdego roku na kiermaszu kupujemy jakieś ozdoby z myślą o kolejnej szopce – mówiła z zadowoleniem Elżbieta Ramus, wychowawca z Domu Dziecka i jednocześnie odpowiedzialna za grupę wychowanków pracujących przy budowie szopki. – Najmocniej zaangażowała się w pracę 17-letnia Julita, która podsunęła pomysł ustawienia i wykończenia naszego dzieła. Naturalnie nie mogę pominąć naszego najmłodszego budowniczego, czyli Mateuszka, który wkładał wiele serca i swych umiejętności, m.in. przy przyklejaniu maleńkich bombek na szydełkowe choinki. Niemal od początku w wyjazdach z szopkami uczestniczy Zespół Szkół Specjalnych. – Nie wyobrażam sobie, co działoby się, gdybyśmy zrezygnowali lub gdyby zaprzestano wyjazdów na konkurs. Już bowiem z końcem września nasi uczniowie biegają i dopytują się, kiedy zaczniemy budować szopkę. Lubią tego typu zajęcia, mimo że wymagają cierpliwości, precyzji. Niemniej najbardziej oczekują wyjazdu do Krakowa. Zresztą kto nie lubi wycieczek – zauważyła z uśmiechem Izabela Chmielowiec, nauczyciel w ZSS. Swoją szopkę, i to największą z tych, które reprezentowały nasz region w Krakowie, wykonali mieszkańcy Domów dla Dzieci i Młodzieży w Łoniowie przy współudziale swoich wychowawczyń. Jak się okazało ich trud i talent doceniła komisja konkursowa, przyznając szopce z Łoniowa ex aequo pierwsze miejsce w kategorii dziecięcej. Niemal każdego roku przedstawiciele Tarnobrzega i Łoniowa są dostrzegani i doceniani przez komisję. Wszystkie szopki trafiły do Celestatu, oddziału Muzeum Krakowa, gdzie można je oglądać do 23 lutego. Organizatorzy wyjazdu dzieci i młodzieży gorąco dziękują za wsparcie prezesowi Ryszardowi Jani i Pilkington Automotive Poland Sp. z o.o. w Sandomierzu, Stowarzyszeniu BodyMors oraz Rolstyle.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama