Nowy numer 33/2020 Archiwum

Nie ma niedzieli bez „Gościa”

Od pierwszego numeru czytają i archiwizują sandomierskiego „Gościa Niedzielnego”. Państwo Starzomscy z Ostrowca Świętokrzyskiego niecodzienną kolekcję przekazali naszej redakcji.

Takiego zbioru nie miało nawet nasze redakcyjne archiwum. Pierwszych numerów sandomierskiego wydania „Gościa Niedzielnego” musieliśmy szukać w archiwach i bibliotekach. Bo przecież większość z nas po przeczytaniu tygodnika odkłada go na makulaturę.

Zaczęło się ćwierć wieku temu

Państwo Janina i Tadeusz Starzomscy z Ostrowca Świętokrzyskiego skrzętnie odkładali do domowego archiwum każdy numer „Gościa Niedzielnego” z dodatkiem sandomierskim. – Od momentu, kiedy ukazał się pierwszy numer sandomierskiego „Gościa”, staliśmy się jego czytelnikami. Jesteśmy jeszcze z pokolenia osób, które lubią gromadzić to, co cenne i przydatne. Ponad 25 lat temu format gazety był dużo większy niż obecnie. Trudno go było czytać, trzymając w rękach. Pamiętam, że przez pierwsze lata był drukowany czarno-biało. Obecny format znacznie lepiej się czyta, jest naprawdę atrakcyjny – podkreśla pan Tadeusz. To on przez lata był kolporterem gazety z kościoła do domu. Od kilku lat zaprenumerowaną gazetę przynosi listonosz. – Mamy już swoje lata i nie zawsze jest zdrowie, by iść do kościoła, a żona powtarza, że nie ma niedzieli bez „Gościa”. Jesteśmy bardzo przywiązani do tej gazety – dodaje. – Czytamy „Gościa” praktycznie od deski do deski. Cenne są artykuły z działu nauki, które polecamy często wnukom. Myślę, że pełne obiektywizmu są te z zakresu polityki i życia społecznego. Bardzo miło czyta się serie artykułów, na przykład te wakacyjne o ciekawych miejscach czy dużo wcześniejsze o poszczególnych parafiach naszej diecezji albo o zabytkach w naszym regionie. Myślę, że w „Gościu” każdy znajdzie coś dla siebie. Chcę pochwalić powstały dział „Cztery strony kobiety”, jest ciekawy, ale myślę, że przepisy kulinarne, które czasem tam się pojawiają, powinny promować naszą lokalną kuchnię, która jest smaczna i zdrowa – dodaje pani Janina. Jak się okazuje, państwo Starzomscy bardzo dobrze znają także poszczególnych dziennikarzy pisma, ich styl i krąg zainteresowań. Oboje podkreślają, że często dyskutują o przeczytanych artykułach i nie szczędzą także uwag krytycznych. Pani Janina podkreśla, że bardzo cenny jest dział słowa Bożego. – Mamy już swoje lata i czasem nie dosłyszymy, o czym jest niedzielna Ewangelia, a w „Gościu” można jeszcze raz przeczytać oraz skonfrontować kazanie z ciekawym wyjaśnieniem zamieszczanym w gazecie – dodaje pani Janina.

Imponująca kolekcja

Gromadzone przez lata poszczególne numery zapełniły domową biblioteczkę państwa Starzomskich. Wtedy wpadli na pomysł oprawy każdego rocznika i przekazania zbioru do archiwum sandomierskiej redakcji. – Nie mieliśmy już gdzie tych gazet układać. Wiele lat temu byłem osobiście w redakcji i chciałem przekazać nasz zbiór, ale jakoś nie było dużego zainteresowania. Kilka lat temu się udało – podkreśla z uśmiechem pan Tadeusz. Porządkując swoje zbiory, zauważył brak jednego numeru. Był to 5. numer z 2006 r. – Nie mam pojęcia, jak to się stało, że go brakowało. Po poszukiwaniach i telefonie do katowickiej redakcji przysłano mi kserokopię brakującego numeru – opowiada. Zaginiony numer dołączył do cennej ostrowieckiej kolekcji. – W zaprzyjaźnionej księgarni poprosiłem o oprawę poszczególnych roczników, to daje pewność, że już żaden numer nie zaginie – podkreśla pan Tadeusz. I tak krok po kroku 50 okazałych tomów trafiło do naszej redakcji. Podczas spotkania nasi najwierniejsi czytelnicy podkreślają, że mimo już słusznego wieku bardzo chętnie sięgają po „Gościa”. – To jedno z najlepszych czasopism. Oczywiście czytamy inne religijne periodyki, ale do „Gościa” jesteśmy bardzo przywiązani. Teraz dostarcza nam go listonosz, więc na kolejny numer nie musimy czekać do niedzieli, przychodzi kilka dni wcześniej – podkreśla pani Janina. – Niektóre artykuły sprzed lat jeszcze do dziś pamiętam, jakbym je czytał dopiero wczoraj – dodaje z uśmiechem pan Tadeusz. My, jako redakcja sandomierskiego „Gościa Niedzielnego”, dziękujemy za tę czytelniczą wierność przez ponad 25 lat oraz za wspaniały dar zarchiwizowanych roczników, które z dumą prezentują się w naszym redakcyjnym biurze.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama