Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Sandomierski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Nasze media
    • RADIO eM
    • WIARA.PL
    • MAŁY GOŚĆ
    • PARAFIE
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
sandomierz.gosc.pl → Wiadomości z diecezji sandomierskiej → Połągiewskie ślady "Hubala"

Połągiewskie ślady "Hubala" przejdź do galerii

Na polanie przy leśniczówce na Połągwi wchodzącej w skład Nadleśnictwa Ostrowiec Świętokrzyski upamiętniono potyczkę z 1939 r. majora Henryka Dobrzańskiego "Hubala" z wojskami niemieckimi.

 
Ufundowano kamień i tablice w miejscy potyczki pod Połągwią. Ks. Tomasz Lis /Foto Gość

Potyczka w okolicy leśniczówki na Połągwi rozegrała się najprawdopodobniej 5 lub 6 października 1939 roku, kiedy major Henryk Dobrzański przedzierał się z kilkudziesięcioosobowym oddziałem w kierunku Gór Świętokrzyskich. Ułani majora Dobrzańskiego wcześniej przez dwa dni przebywali w leśniczówce w leśnej miejscowości Klepacze.

Inicjatorami upamiętnienia wydarzeń sprzed 80 laty były Lasy Państwowe reprezentowane przez Nadleśnictwo Ostrowiec Świętokrzyski wraz z gminą Brody.

- Jako leśnicy jesteśmy strażnikami pamięci wydarzeń i miejsc w których rozgrywały się potyczki i bitwy. Bardzo często to właśnie leśniczówki były szpitalami polowymi, magazynami czy miejscami gdzie żołnierze i potem partyzanci znajdowali schronienie i pomoc. Dziś chcemy upamiętnić fakt, który został odkryty całkiem niedawno przez środowisko hubalczyków o przemarszu i potyczce z oddziałami niemieckimi ułanów majora Dobrzańskiego tutaj w miejscowości Połągiew – podkreślał nadleśniczy Adam Podsiadło.

Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. polową przy leśniczówce, której przewodniczył ks. Wojciech Zdon, proboszcz parafii Krynki wraz z ks. Dariuszem Kowalskim, kapelanem ostrowieckich leśników.

W uroczystości uczestniczyli: przedstawiciele Lasów Państwowych, władze Urzędu Gminy Brody na czele z Marzeną Bernat, Wójt Gminy Brody, poczty sztandarowe instytucji gminnych i szkół noszących imię majora „Hubala”, kompania honorowa żołnierzy 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz liczni mieszkańcy miejscowości Połągiew i Brody.

Historię potyczki pod Połągwią przybliżył Piotr Kacprzak, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. - Major Henryk Dobrzański dowodził oddziałem około 50 żołnierzy-ułanów. Po kilku potyczkach w pierwszych dniach października dotarli do osady leśnej w Klepacze, gdzie mjr Henryk Dobrzański znalazł gościnę w gajówce gajowego Kazimierza Czaji. Dowódca postanowił dać ułanom i koniom porządnie odpocząć, wysuszyć przemoczone mundury i zaopatrzyć się w żywność przed dalszą drogą w kierunku Gór Świętokrzyskich i dalej ku granicy węgierskiej, gdzie chcieli dotrzeć. Pobyt w Klepacze trwał dwa dni. Rano, 5 października, wyruszono w dalszą drogę. Po czterech kilometrach osiągnęli skraj lasu i zatrzymali się przy leśniczówce Połągiew. Dalszą drogę do Gór Świętokrzyskich przecinała trasa z Brodów do Stawu Kunowskiego i szosa Starachowice - Ostrowiec Świętokrzyskich. Między nimi przebiegała dodatkowo linia kolejowa Kielce - Sandomierz i koryto rzeki Kamiennej. Major Dobrzański nie chciał wdawać się w otwartą bitwę. Również Niemcy, nie znając sił polskich, nie rozpoczynali walki. Strzelanina rozpoczęła się przez przypadek, kiedy polski żołnierz przypadkowo strzelił podczas patrolu do nieprzyjaciela. Wymiana ognia trwała do zmroku. Oddział Dobrzańskiego nie poniósł żadnych strat, natomiast po stronie niemieckiej byli zabici i ranni. Pod osłoną nocy hitlerowcy się wycofali, a major Henryk Dobrzański z podkomendnymi ruszył w stronę Krynek, gdzie przypadł następny nocleg – mówi Piotr Kacprzak.

Jednymi ze strażników pamięci o wizycie majora Dobrzańskiego i ułanów są potomkowie rodziny Czajów, gajowego z Klepacz, którego najbliższa rodzina przez dwa dnia gościła polskich żołnierzy. - Kiedy na początku października 1939 roku do leśniczówki na Klepaczach przybył oddział wojska polskiego, na miejscu była tylko babcia Florentyna, żona leśniczego z trójką dzieci. Dziadek, Kazimierz Czaja, jeszcze nie wrócił do domu po zwerbowaniu do wojska w sierpniu 1939 roku. Stamtąd oddział ruszył na Połągiew, gdzie zatrzymał się na jedną noc i tu doszło do potyczki. W naszej rodzinie pamięć o pobycie majora Dobrzańskiego była przekazywana w wielu opowieściach – wspomina Krzysztof Gębura, wnuk Kazimierza i Florentyny Czaja, obecnie leśniczy w Połągwi.

Przy leśniczówce na Połągwi odsłonięto kamień z pamiątkową tablicą przypominająca wydarzenia z października 1939 r.

« ‹ 1 › »
Upamiętniono potyczkę "Hubala"

Foto Gość DODANE 04.10.2019 AKTUALIZACJA 05.10.2019

Upamiętniono potyczkę "Hubala"

​Osłonięto tablicę przy leśniczówce na Połągwi.  
oceń artykuł Pobieranie..

ks. Tomasz Lis ks. Tomasz Lis

|

GOSC.PL

publikacja 04.10.2019 21:21

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • HUBAL
  • HUBALCZYCY
  • MJR HENRYK DOBRZAŃSKI
  • POŁĄGIEW

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X