Nowy numer 33/2020 Archiwum

Sandomierz. Noworodek w oknie życia

W oknie życia przy kościele Ducha Świętego zostawiony został noworodek.

Wieczorem, w poniedziałek 20 sierpnia, rozległ się sygnał, informujący, że w oknie życia może znajdować się dziecko. Siostry szarytki, sprawujące opiekę nad sandomierskim oknem natychmiast wdrożyły wszystkie procedury, przewidziane w takim przypadku. Bezzwłocznie zajęły się niemowlęciem.

- Chłopca nazwaliśmy Bernard Maksymilian. Zgodnie z procedurą zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Dziecko następnie zostało przebadane w sandomierskim szpitalu. Nie było przy nim żadnej informacji od osoby, która go zostawiła. Ponieważ dziecko nie zostało narażone na niebezpieczeństwo, w związku z tym, pod względem prawnym osobie, która je pozostawiła w oknie życia, nic nie grozi. Rodzice mogą wrócić po dziecko, mają na to sześć tygodni. Po tym czasie chłopczyk trafi do adopcji – informuje ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej.

Okno życia w Sandomierzu przy kościele Świętego Ducha istnieje od 25 marca 2009 roku. Bernard Maksymilian to drugi uratowany w nim noworodek. Dzięki natychmiastowej pomocy ma szansę na życie. W diecezji sandomierskiej są trzy okna życia, w Sandomierzu, w Ostrowcu Świętokrzyskim i w Tarnobrzegu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama